Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kolejny szpital zawiesza porodówkę. "Dobrze prowadzony i utrzymany oddział"

Władze Szpitala Powiatowego w Wodzisławiu Śląskim planują zawieszenie działalności oddziału położniczego. Przed placówką odbyła się konferencja prasowa polityków PiS w tej sprawie. - Jest to kolejny oddział położniczy, któremu grozi likwidacja w wyniku polityki prowadzonej przez rząd Donalda Tuska. To skandaliczna sytuacja - alarmował Michał Woś.

Autor:

Zawieszenie oddziału położniczego w Szpitalu Powiatowym w Wodzisławiu Śląskim

Dziś przed Szpitalem Powiatowym w Wodzisławiu Śląskim odbyła się konferencja prasowa poświęcona planowanemu zawieszeniu działalności oddziału położniczego. Decyzja ma wejść w życie 1 sierpnia i obowiązywać przez trzy miesiące, jednak pracownicy oraz samorządowcy obawiają się, że może to być pierwszy krok do całkowitej likwidacji porodówki.

W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości, lokalni radni, pracownicy szpitala, położne oraz kierownictwo oddziału. Uczestnicy konferencji przekonywali, że zamknięcie porodówki pozbawi mieszkanki jednego z największych powiatów w Polsce dostępu do opieki położniczej blisko miejsca zamieszkania. Zapowiedzieli również podjęcie działań w obronie oddziału.

"To skandaliczna sytuacja"

Podczas konferencji głos zabrał m.in. poseł Michał Woś. 

Spotykamy się dziś przed Szpitalem Powiatowym w Wodzisławiu Śląskim na niezwykle ważnej konferencji poświęconej przyszłości tutejszego oddziału położniczego. Są z nami przedstawiciele samorządu: radna Joanna Rduch-Kaszuba, radna Jolanta Górecka, radny Ryszard Zalewski oraz radny Zbigniew Berger. Przede wszystkim są jednak z nami położne ze Szpitala Powiatowego w Wodzisławiu Śląskim, a także pozostali pracownicy oddziału, który za naszymi plecami nadal funkcjonuje. Jest z nami również pani ordynator tego oddziału. Jest to kolejny oddział położniczy, któremu grozi likwidacja w wyniku polityki prowadzonej przez rząd Donalda Tuska. To skandaliczna sytuacja

– mówił polityk.

Przypomniał też, że "podobne wydarzenia obserwowaliśmy już między innymi w Lesku, gdzie kobiety musiały pokonywać znaczne odległości, aby dotrzeć do najbliższej porodówki -teraz okazuje się, że również szpital w Wodzisławiu Śląskim, zarządzany przez koalicję z udziałem Platformy Obywatelskiej, podąża drogą prowadzącą do zamykania kolejnych oddziałów położniczych w Polsce". 

Jest to tym bardziej niezrozumiałe, że znajdujemy się w powiecie wodzisławskim – jednym z największych powiatów w Polsce, zamieszkiwanym przez około 150 tysięcy osób. Tutejszy oddział spełnia nawet normy przyjęte przez rząd Donalda Tuska. Mówi się o wymaganym poziomie ponad 400 porodów rocznie, podczas gdy w Wodzisławiu Śląskim odbywa się ich około 600 - 650. Pracujące tutaj panie doskonale znają te statystyki, ale przede wszystkim każdego dnia wykonują znakomitą pracę. To dobrze prowadzony i utrzymany oddział, zapewniający pacjentkom profesjonalną opiekę medyczną

– wskazywał.

Poseł PiS wskazał, że "dyrekcja szpitala, za aprobatą władz powiatu wodzisławskiego i Starostwa Powiatowego w Wodzisławiu Śląskim, złożyła do wojewody wniosek o zawieszenie działalności oddziału położniczego - zawieszenie ma nastąpić 1 sierpnia, a stosowna zgoda została już wydana". 

Na razie oddział ma zostać zawieszony na trzy miesiące. Już teraz docierają jednak do nas informacje, że może to być jedynie pierwszy etap prowadzący do jego całkowitej likwidacji. Pracownice oddziału uczestniczyły 8 lipca w spotkaniu z władzami powiatu. Z przekazanych nam informacji wynika, że wicestarosta powiatu wodzisławskiego Barbara Chrobok z Platformy Obywatelskiej miała poinformować je, iż mogą spodziewać się wypowiedzeń. Co gorsza, po stronie władz koalicji rządzącej powiatem wodzisławskim nie widać realnej determinacji, aby walczyć o utrzymanie tego oddziału. Docierają do nas również informacje, że w związku z kryzysem ochrony zdrowia bardziej opłacalne finansowo może być prowadzenie Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego. Powiat wodzisławski prowadzi obecnie remont obiektu przeznaczonego na ZOL, choć nie posiada jeszcze kontraktu na jego funkcjonowanie

– alarmował Woś.

Polityk dodał, że "nikt oficjalnie nie potwierdza, że obie sprawy są ze sobą powiązane". Zwrócił jednak uwagę na fakt, iż "w kuluarach pojawiają się jednak sugestie, że likwidacja porodówki może ułatwić uzyskanie finansowania na działalność ZOL-u - takie informacje wymagają jednoznacznego wyjaśnienia przez władze powiatu". 

Problemy te nie dotyczą wyłącznie Wodzisławia Śląskiego. Kryzys rozlewa się na całą Polskę i w szczególny sposób uderza w szpitale powiatowe. Widzimy nieudolność w zarządzaniu ochroną zdrowia, brak odpowiedzialności i niewłaściwe wydawanie publicznych pieniędzy. Dlatego jako Prawo i Sprawiedliwość całym sercem wspieramy pracowników tego oddziału. Przede wszystkim wspieramy jednak mieszkanki i mieszkańców powiatu wodzisławskiego, którzy mają prawo oczekiwać, że ich dzieci będą mogły przychodzić na świat tutaj, blisko miejsca zamieszkania. Kobiety nie powinny być zmuszane do podróżowania do Jastrzębia-Zdroju, Rybnika, Raciborza czy innych okolicznych miast. Dostęp do bezpiecznego porodu możliwie blisko domu powinien być jednym z podstawowych elementów sprawnie funkcjonującego systemu ochrony zdrowia

– zadeklarował.

Poseł opozycji wskazał też, że "nie możemy dopuścić do tego, aby jeden z największych powiatów w Polsce został pozbawiony porodówki w wyniku błędnej polityki rządu Donalda Tuska oraz braku kompetencji w zarządzaniu środkami przeznaczonymi na ochronę zdrowia".

Radni Prawa i Sprawiedliwości w powiecie wodzisławskim podejmą inicjatywę przyjęcia specjalnej uchwały i apelu w sprawie obrony oddziału położniczego

– zapowiedział.

Autor:

Źródło: Telewizja Republika, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska