Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kilkanaście balonów z Białorusi nad Polską. "To nie jest przypadek!"

"To jest sprawdzenie, jak zachowają się nasze służby, jakie działania - i jak szybko - będą podejmowane. Rzeczą kluczową jest, czy te działania są podejmowane natychmiast, czy z opóźnieniem" - tak najnowsze ustalenia portalu Niezalezna.pl o kolejnych balonach z terenu Białorusi komentuje Wojciech Skurkiewicz, b. wiceszef MON.

Autor:

 

Jak nieoficjalnie ustalił portal Niezalezna.pl, w niedzielę rano w polską przestrzeń powietrzną wleciało kolejne kilkanaście balonów z terenu Białorusi. Obecnie obiekty znajdują się w powietrzu i są pod pilną obserwacją służb - potwierdziła w rozmowie z nami Straż Graniczna.

Więcej w tekście: Trwa testowanie reakcji polskich służb. Kilkanaście balonów wleciało nad Polskę. Wojskowi śledzą ich lot

To już kolejna w krótkim czasie prowokacja wschodnich służb pod przykrywką przemytu. Dziennikarze portalu Niezalezna.pl dotarli wcześniej do informacji, że w nocy z piątku na sobotę (16/17.01) do Polski wleciało ponad 50 obiektów. Większość z nich to tzw. balony przemytnicze wyposażona w urządzenia namierzające i kontrabandę. Służby nie podają pełnej liczby odnalezionych dotąd szczątków obiektów - wiadomo, że jest ich już ponad 9.

Skurkiewicz: to nie jest przypadek

O komentarz do najnowszych doniesień portalu Niezalezna.pl, redakcja zwróciła się do Wojciecha Skurkiewicza, senatora RP, b. wiceministra MON.

To pokazuje jednoznacznie, że nasze możliwości są testowane przez Białoruś i Federację Rosyjską. I tak trzeba to rozpatrywać. Dzisiaj te działania, które są wymierzone w nienaruszalność polskiej przestrzeni powietrznej testują nasze systemy, nasze działania, nasze zachowania. W mojej ocenie, absolutnie powinna być tutaj stanowcza reakcja i Ministerstwa Obrony Narodowej i Wojska Polskiego, by takie sytuacje nie miały miejsce.

– uważa nasz rozmówca.

Jego zdaniem - "to nie jest przypadek, że przestrzeń powietrzna RP jest permanentnie naruszana. Nie jest przypadkiem, że obiekty typu systemu bezzałogowe czy balony, wlatują w nasza przestrzeń powietrzną. To jest sprawdzenie, jak zachowają się nasze służby, jakie działania - i jak szybko - będą podejmowane. Rzeczą kluczową jest, czy te działania są podejmowane natychmiast, czy z opóźnieniem".

Były wiceminister obrony narodowej zaznacza: "uważam, że takie rzeczy będą się zdarzały do momentu, aż reakcja Polski nie będzie stanowcza".

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane