Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Efekt marszałka". Płk Mariusz Kozłowski o sprawie Marka Siwca i braku poświadczeń bezpieczeństwa

W przypadku szefa Kancelarii Sejmu, to marszałek Sejmu ma obowiązek zawnioskować o przeprowadzenie takiego postępowania do ABW. Ale, jak wynika z wypowiedzi marszałka Włodzimierza Czarzastego, sam ma daleką rezerwę do przepisów ustawy o ochronie informacji niejawnych, to takiego ruchu nie wykonał do tej pory, jeśli chodzi o szefa Kancelarii Sejmu. Wyglada to bardzo niepokojąco i wynika z tego, że prawdopodobnie postkomuniści nie szanują ustawy o ochronie informacji niejawnych, dzięki której de facto weszliśmy do NATO – mówi portalowi Niezależna.pl płk Mariusz Kozłowski, były funkcjonariusz Służby Kontrwywiadu Wojskowego (SKW).

Szef Kancelarii Sejmu odpowiada za organizację pracy Sejmu, w tym za bezpieczny obieg dokumentów, co czyni dostęp do materiałów niejawnych niezbędnym.  Sprawuje także pieczę nad Kancelarią Tajną -wyodrębnioną komórkę organizacyjną, odpowiedzialną za rejestrowanie, przechowywanie, obieg i wydawanie materiałów niejawnych (o klauzuli „tajne” lub „ściśle tajne”) osobom uprawnionym. 

Jak wynika z ustaleń portalu Niezależna.pl, kierujący Kancelarią Sejmu od 24 listopada 2025 roku Marek Siwiec do tej pory nie posiada poświadczenia bezpieczeństwa NATO i UE wydanego przez ABW. Stosownego poświadczenia nie ma też jego zastępca. 

"System ochrony informacji niejawnych przestał funkcjonować"

O komentarz do sprawy portal Niezależna.pl poprosił płk. Mariusza Kozłowskiego, byłego funkcjonariusza Służby Kontrwywiadu Wojskowego (SKW). 

W przypadku dostępu do informacji niejawnych międzynarodowych, tj. NATO i UE, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) prowadzi podobne postępowanie jak przy dostępie do informacji niejawnych narodowych. Jeżeli osoba ma poświadczenie krajowe, ABW robi niezbędne sprawdzenie i wydaje poświadczenie w jęz. angielskim. W przypadku braku poświadczenia krajowego konieczne jest przejście przez całą procedurę, czyli wypełnienie Ankiety Bezpieczeństwa Osobowego.

– wyjaśnia ekspert.

W przypadku szefa Kancelarii Sejmu, to marszałek Sejmu ma obowiązek zawnioskować o przeprowadzenie takiego postępowania do ABW. Ale, jak wynika z wypowiedzi marszałka Włodzimierza Czarzastego, sam ma daleką rezerwę do przepisów ustawy o ochronie informacji niejawnych, to takiego ruchu nie wykonał do tej pory, jeśli chodzi o szefa Kancelarii Sejmu. Wyglada to bardzo niepokojąco i wynika z tego, że prawdopodobnie postkomuniści nie szanują ustawy o ochronie informacji niejawnych, dzięki której de facto weszliśmy do NATO.

– podkreśla nasz rozmówca.

W styczniu 1999 r. prezydent Aleksander Kwaśniewski podpisał ustawę. Miała bardzo krótkie vacatio legis. 11 marca weszła w życie, a dzień później Polska weszła do NATO. To smutne, ale wygląda to tak, że postkomuniści zachowują się dziś tak, jakbyśmy nie weszli do NATO, tylko trwali w epoce, gdzie służby decydowały, komu dajemy a komu nie dajemy takiego poświadczenia – uzupełnia płk. Kozłowski. 
 

To „efekt Marszałka”. On nie wypełnia Ankiety Bezpieczeństwa Osobowego, więc nie wnioskuje o dokument dla szefa swojej kancelarii. 

– kontynuuje ekspert.

Niestety ma to swoje daleko idące konsekwencje dla kontrwywiadu, w tym przypadku dla ABW, która jest strażnikiem systemu ochrony informacji niejawnych w Polsce, bowiem okazuje się, że w przypadku świata polityki siła, którą budowała (ABW), nie wystarcza. To smutne i ostatecznie przerażające. System ochrony informacji niejawnych przestał funkcjonować.

– kończy płk. Mariusz Kozłowski. 

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane