3 grudnia 2025 r. Trybunał Konstytucyjny zdecydował, że działalność Komunistycznej Partii Polski jest niezgodna z konstytucją. Taka decyzja skutkuje delegalizacją partii.
- W porządku prawnym RP nie ma miejsca na partię, która gloryfikuje zbrodniarzy i reżimy komunistyczne odpowiedzialne za śmierć milionów istnień ludzkich, w tym naszych rodaków, obywateli Polski - mówił w uzasadnieniu sędzia Krystyna Pawłowicz.
Minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek, we wniosku skierowanym do TK, stwierdził, że "brak jest uzasadnienia", by Prokurator Generalny przedstawiał stanowisko w tej sprawie, a następnie dodał, że nie uznaje TK w obecnym kształce.
"Po kreacji Trybunału Konstytucyjnego zgodnie z konstytucyjnymi zasadami stanowisko Prokuratora Generalnego w przedmiocie podtrzymania wniosku w sprawie o sygn. Pp 1/20 zostanie niezwłocznie przedstawione" - napisał Żurek.
"Czyli jednak decyzje TK są uznawane"
Teraz, jak się okazuje, mimo obiekcji ze strony Waldemara Żurka pod adresem TK, Sąd Okręgowy w Warszawie 15 grudnia 2025 r. wykreślił z rejestru partii politycznych Komunistyczną Partię Polski. Poinformował o tym dziennikarz "Gazety Polskiej" i TV Republika, Piotr Nisztor.
Tym samym sąd zrealizował orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 3 grudnia 2025 r. Czyli jednak decyzje TK są uznawane
- stwierdził.
Właśnie otrzymałem odpowiedź z Sądu Okręgowego w Warszawie, że 15 grudnia 2025 r. sąd wykreślił z rejestru partii politycznych Komunistyczną Partię Polski. Tym samym realizując orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 3 grudnia 2025 r. Czyli jednak decyzję TK są uznawane.
— Piotr Nisztor 🇵🇱 (@PNisztor) January 5, 2026
Publicysta Piotr Woyciechowski nazwał to "piękną katastrofą Bodnarowców".
- Okazuje się, że wyroki TK obowiązują jednak od dnia ogłoszenia, bez potrzeby publikacji w Dzienniku Urzędowym - napisał.
Jaka piękna katastrofa dla Bondarowców ❗️ Okazuje się, że wyroki @TK_GOV_PL obowiązują jednak od dnia ogłoszenia, bez potrzeby publikacji w Dzienniku Urzędowym‼️ Sąd Okręgowy w Warszawie na podstawie orzeczenia TK wykreślił Komunistyczną Partię Polski z rejestru legalnych… https://t.co/BTf1LfWQCm
— Piotr Woyciechowski 🇵🇱 (@PiotrW1966) January 5, 2026
- Bardzo dobra wiadomość. A zarazem dowód, jak bardzo przyzwyczailiśmy się do bezprawia. Skoro wykonanie oczywistego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego potrafi dziś zaskakiwać, to znaczy, że legalizm przestał być normą, a stał się wyjątkiem. Teraz pewnie przyjdzie kolejny etap: próby zdyscyplinowania referenta, nie za złamanie prawa, lecz za jego zastosowanie - stwierdziła sędzia Kamila Borszowska-Moszowska.
Bardzo dobra wiadomość. A zarazem dowód, jak bardzo przyzwyczailiśmy się do bezprawia. Skoro wykonanie oczywistego orzeczenia @TK_GOV_PL potrafi dziś zaskakiwać, to znaczy, że legalizm przestał być normą, a stał się wyjątkiem. Teraz pewnie przyjdzie kolejny etap: próby… https://t.co/WJi6lGKiH0
— Kamila Borszowska-Moszowska (@Kamilabormosz) January 5, 2026
Czyli nieopublikowany wyrok TK wywołuje skutki prawne? https://t.co/erXzZ8VjbQ
— Olaf Maciejowski 🇵🇱 (@olafm90) January 5, 2026
Ważne. Sądy uznają orzeczenia @TK_GOV_PL
— Maciej Nawacki 🇵🇱 (@NawackiM89803) January 5, 2026
Funkcjonariusz publiczny, który nie uznaje ostecznych i powszechnie obowiązujących orzeczeń TK to ordynarny przestępca. https://t.co/BOuzIGb4Xl
Od ponad roku rząd - na mocy przyjętej przez siebie uchwały - nie publikuje wyroków Trybunału Konstutycjnego. Sam TK orzekł, że interpretacja przepisów w taki sposób, że dopiero ogłoszenie wyroku w Dzienniku Ustaw lub Monitorze Polskim wywoływać może skutki prawne, jest niezgodna z konstytucją.