Odkryty zupełnie przez przypadek
Pamięcią musimy sięgnąć do 2012 roku. Właśnie 14 lat temu Państwowy Instytut Geologiczny prowadził poszukiwania gazu łupkowego na Lubelszczyźnie. Gazu nie znaleziono. Znaleziono coś innego.
Pod polami i łąkami w powiecie lubartowskim, kilkanaście kilometrów na północ od Lublina, zalegają ogromne pokłady bursztynu. Na głębokości 15 do 20 metrów, znacznie płycej niż złoża bałtyckie, które sięgają ponad sto metrów. Geologowie oszacowali udokumentowane zasoby na ponad 3,5 tysiąca ton. Prognozy dotyczące zasobów potencjalnych mówią o nawet 22 tysiącach ton.
Dla porównania: całe polskie wybrzeże Bałtyku ma zasoby bursztynu szacowane na niespełna 60 ton.
Jubilerzy cenią kolor i łatwość obróbki
Bursztyn z okolic Lubartowa różni się od tego wyławianego z morza. Jest łatwiejszy w obróbce i częściej przyjmuje atrakcyjne żółte barwy. Jubilerzy oceniają go jako surowiec wysokiej jakości, chętnie kupowany szczególnie na rynkach azjatyckich. Większe okazy trafiają do biżuterii. Mniejsze skupowane są do produkcji nalewek i kosmetyków.
W 2018 roku wydano pierwszą koncesję wydobywczą. Firma Stellarium jako pierwsza w Polsce zaczęła przemysłową eksploatację lubelskich złóż. W 2022 roku dołączyła White Amber. W 2024 roku z trzech aktywnych złóż na Lubelszczyźnie wydobyto łącznie 9,23 tony bursztynu. Tyle wydobywa się dziś w Polsce rocznie i niemal całość pochodzi nie z Bałtyku, lecz właśnie spod Lublina.
Chińczycy wiedzą o tym lepiej niż Polacy
Polska jest światową potęgą bursztynową. Ponad 70 procent biżuterii z bursztynu sprzedawanej na świecie pochodzi z Polski. Zdecydowana większość trafia do Chin.
Chińczycy traktują bursztyn jako jeden z siedmiu atrybutów Buddy i zaklętą duszę tygrysa. Osoba nosząca bursztyn jest według tamtejszych przekonań światła i zajmuje wysokie miejsce na drabinie społecznej. Popyt jest ogromny i stabilny od lat. Firmy wydobywające lubelski bursztyn już teraz planują jego eksport na Wschód. Polski bursztynowy skarbiec jest właśnie tu, pod Lublinem, kilkaset kilometrów od miejsca, gdzie wszyscy go dotąd szukali.