Clifford Chance i kagiebiści od remontu Tu-154 » czytaj więcej w Gazecie Polskiej! Więcej »

Polska to przyszłe militarne mocarstwo Europy. Tak twierdzi wpływowe „Politico”

Najnowsze zakupy broni po inwazji Rosji na Ukrainę, szczególnie z kierunku amerykańskiego i koreańskiego, zwiększenie PKB na obronność, jak również spokój polskich władz po eksplozji pocisku w Przewodowie - to wszystko docenia magazyn "Politico". - Polska ma prawdopodobnie najlepszą armię w Europie. I będzie się ona tylko umacniać - prognozuje Matthew Karnitschnig.

twitter.com/@MON_GOV_PL

- Polska stała się naszym najważniejszym partnerem w Europie kontynentalnej

- ocenił w rozmowie z "Politico" jeden z ważnych urzędników amerykańskiej armii. Według periodyku, w Polsce następuje daleko posunięta zmiana w stosunku do wzmacniania potencjału armii - w przeciwieństwie do Niemiec, gdzie wciąż trwają debaty nad poprawą sytuacji Bundeswehry. Przypomnijmy, że m.in. kondycja zapasów niemieckiej broni uniemożliwia przesyłanie znaczących jej elementów walczącej Ukrainie. Mówiła o tym wprost szefowa MON Christine Lambrecht.

- Wspieramy Ukrainę wszystkim, co możliwe i odpowiedzialne. Ale musimy zapewnić Niemcom zdolność do samoobrony

- stwierdziła w lipcu 2022 r.  

Porównanie Polski do Niemiec w zakresie obronności

"Warszawa zapowiedziała, że podniesie swoje docelowe wydatki na obronę z 2,4 proc. produktu krajowego brutto do 5 proc. Tymczasem Niemcy, które w zeszłym roku wydały na obronę około 1,5 procent PKB, zastanawiają się, czy będą w stanie utrzymać cel 2 procent NATO po wyczerpaniu funduszu inwestycyjnego o wartości 100 miliardów euro, który został zatwierdzony na początku tego roku" - porównuje "Politico". "Polska ma już więcej czołgów i haubic niż Niemcy i jest na dobrej drodze do posiadania znacznie większej armii, z celem 300 000 żołnierzy do 2035 roku, w porównaniu z obecnymi 170 000 Niemców"

- czytamy.

- W kręgach wojskowych nikt nie kwestionuje jakości polskiej armii - uważa cytowany w magazynie Gustav Gressel, były austriacki oficer wojskowy i ekspert ds. bezpieczeństwa. Kolejnym aspektem, różniącym Polskę i Niemcy, jest stosunek społeczeństw do swojej armii. W naszym kraju jest on bardziej pozytywny, co przekłada się na większe zainteresowanie rekrutacją

- analizuje "Politico". Niemcy paradoksalnie też są zadowoleni z zakupu zbrojeń, których dokonuje Warszawa, uważając, że w ten sposób zwiększa się też bezpieczeństwo Berlina.

"Berlin postrzega Polskę jako bufor oddzielający go od strefy wpływów Rosji. Im więcej czołgów i wojska będzie miała Polska, tym bezpieczniejsze będą Niemcy"

– podsumowuje magazyn. 

Kierunki zakupów: USA i Korea Południowa 

Amerykański dziennikarz Matthew Karnitschnig zwrócił uwagę, że Polska zacieśnia współpracę wojskową z Koreą Południową. W ostatnich miesiącach zakontraktowano 180 czołgów K2 Black Panther, 200 haubic K9 Thunder, 48 lekkich samolotów szturmowych FA-50 oraz 218 wyrzutni rakiet K239 Chunmoo o wartości 12 mld dolarów. Poza tym, rząd mocno inwestuje na kierunku amerykańskim. Zamówienia objęły ponad 200 czołgów Abrams oraz myśliwce F-35. W Polsce stacjonują już samoloty F-16. 

W grę wchodzą też negocjacje z europejskimi krajami, ale Jarosław Kaczyński - informuje "Politico" - postawił ultimatum. - Jesteśmy gotowi kupować broń w innych krajach UE, ale muszą zatrzymać swoją wojnę przeciwko Polsce. Jesteśmy gotowi rozdawać umowy i pieniądze, ale nie wtedy, gdy mówi się nam, że w Polsce nie ma praworządności - stwierdził prezes PiS. 

Echa wybuchu w Przewodowie 

Analizując wydarzenia w Przewodowie, "Politico" zwraca uwagę na spokój polskich władz. Jak twierdzi "Politico", kryzys spowodowany eksplozją rakiety wywołał obawy "od Berlina po Paryż", jak zachowa się polski rząd, od lat ostrzegający przed rosyjską polityką imperialną. "Zamiast jednak stracić nerwy, Warszawa zachowała się stoicko, stawiając swoje siły zbrojne w stan gotowości, a jednocześnie trzymając proch w zanadrzu, dopóki nie będzie jasności co do tego, co się stało" - podsumowano. 

Efektem tragedii tuż przy granicy z Ukrainę, w której zginęło dwóch polskich obywateli, jest przyjęcie propozycji z Niemiec, by obszar przygraniczny chronił system przeciwrakietowy Patriot.

- Zaoferowaliśmy Polsce pomoc w zabezpieczeniu jej przestrzeni powietrznej naszymi Eurofighterami i systemami obrony powietrznej Patriot. Jesteśmy już na Słowacji - chcemy tam przedłużyć naszą obecność do końca 2023 roku, a być może nawet dłużej

- poinformowała Christine Lambrecht, szefowa resortu obrony Niemiec. 

- Z satysfakcją przyjąłem propozycję niemieckiej minister obrony dot. rozmieszczenia w naszym kraju dodatkowych wyrzutni rakiet Patriot. Podczas dzisiejszej rozmowy telefonicznej ze stroną niemiecką, zaproponuję by system stacjonował przy granicy z Ukrainą

- odpowiedział na Twitterze wicepremier i minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. 

 



Źródło: niezalezna.pl

 

#bezpieczeństwo #militaria #armia #Polska #Europa

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
gie
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo