Dopłacimy do starych niemieckich elektryków. Rząd Tuska będzie ratował Berlin! » więcej w Gazecie Polskiej! CZYTAJ TERAZ »

​Czym się różnią Saryusz-Wolski i Tusk. To jedno zdanie wszystko wyjaśnia

Co dla Polski oznacza wybór Jacka Saryusz-Wolskiego na przewodniczącego Rady Europejskiej, a co, jeśli to stanowisko nadal będzie piastował Donald Tusk?

Filip Błażejowski/Gazeta Polska
Co dla Polski oznacza wybór Jacka Saryusz-Wolskiego na przewodniczącego Rady Europejskiej, a co, jeśli to stanowisko nadal będzie piastował Donald Tusk? Jednym – mocnym – zdaniem doskonale podsumował to Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej”. 

Ministerstwo Spraw Zagranicznych zgłosiło w sobotę kandydaturę Jacka Saryusz-Wolskiego na przewodniczącego Rady Europejskiej. Łódzki polityk jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich eurodeputowanych, zaangażowanym przede wszystkim w sprawy polityki wschodniej.

68-letni Saryusz-Wolski zasiada w Parlamencie Europejskim nieprzerwanie od 2004 roku. Jest wiceprzewodniczącym Europejskiej Partii Ludowej, do której należą centroprawicowe ugrupowania z państw Europy, w tym PO i PSL. Do połowy listopada 2016 roku był także wiceprzewodniczącym frakcji EPL w europarlamencie.

Saryusz-Wolski jest z wykształcenia doktorem ekonomii. Integracją europejską zajmował się od lat 70. ubiegłego wieku, najpierw naukowo, a w 1991 r. został pierwszym pełnomocnikiem polskiego rządu ds. integracji europejskiej i pomocy zagranicznej. Uczestniczył w negocjacjach układu stowarzyszeniowego Polski z Unią. Funkcję tę pełnił do 1996 r. W latach 2000-2001 był sekretarzem Komitetu Integracji Europejskiej, który koordynował negocjacje w sprawie przystąpienia Polski do UE. 13 czerwca 2014 r. został wybrany do Parlamentu Europejskiego z listy Platformy Obywatelskiej.

Po ogłoszeniu, że będzie kontrkandydatem Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej, został usunięty z Platformy Obywatelskiej. Według PO oznacza to także wykluczenie z Europejskiej Partii Ludowej. Niedawni koledzy z ugrupowania zaczęli go również bezpardonowo atakować.

Co mógłby oznaczać dla naszego kraju wybór na szefa RE Saryusz-Wolskiego, a co kolejna kadencja na tym stanowisku Tuska? Różnicę między obydwoma politykami celnie ujął redaktor naczelny „Gazety Polskiej”. 

Wybór Saryusz-Wolskiego będzie oznaczał, że Polska ma coś do powiedzenia w UE, wybór Tuska, że Niemcy chcą mieć coś do powiedzenia w Polsce 

– napisał na Twitterze Tomasz Sakiewicz.

 



Źródło: PAP,niezalezna.pl

 

#Rada Europejska #Tomasz Sakiewicz #Donald Tusk #Jacek Saryusz-Wolski

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
Paweł Krajewski
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo