Piskorski wystąpił w programie dyskusyjnym „Czas pokaże” wyemitowanym w piątek, 30 stycznia, w głównej telewizji Rosji, mającej zasięg w 98 proc. kraju, a więc o mocnym działaniu propagandowym. Jak czytamy na stronie telewizji, głównymi tematami programu były – „inicjatywa o wprowadzeniu przymusowego leczenia od alkoholizmu i relacje między Rosją a Europą”.
Oddając Piskorskiemu głos w debacie, prowadząca programu zaprezentowała go jako przedstawiciela kraju „znajdującego się najbliżej Rosji i Ukrainy”. Piskorski zaatakował obecnych na sali niemieckich i amerykańskich dziennikarzy.
– Proponuję mówić prawdę, szanowni eksperci z Niemiec, z USA. Na Ukrainie obecnie istnieje neonazistowski reżim. I wy o tym bardzo dobrze wiecie. Gdyby u was w Niemczech, wasze władze, wasz kanclerz odwoływał się do słów Hitlera, wy byście powiedzieli, że jest to reżim neonazistowski. Obecnie prezydent Ukrainy wprost odwołuje się do Bandery. Czy pan wie kim był Bandera? Oni do niego się odwołują, nazywają go bohaterem. Śledźcie bardziej uważnie doniesienia z Ukrainy – mówił Piskorski. Jednocześnie były poseł Samoobrony nie odpowiedział na zadane mu przez obecnego w studio czeskiego dziennikarza pytania o to, czym dla Piskorskiego jest „neonazizm” i kiedy prezydent Poroszenko odwoływał się do Stepana Bandery.
Gdyby Piskorski czytał „Gazetę Polską”, wiedziałby również, że właśnie cieszący się jego sympatią prezydent Rosji Władimir Putin, jeszcze pół roku temu wprost odwoływał się do słów Hitlera. „Władimir Putin zaapelował do rabinów z Izraela, Niemiec, Austrii i innych krajów, aby „połączyć wysiłek w walce z fałszowaniem historii II wojny światowej”. Aby być bardziej przekonującym, powołał się na rozdział z… „Mein Kampf”, w którym Hitler oskarża Żydów o kłamstwa” – pisał w tekście dla „GP” w lipcu ubiegłym roku znany historyk, pisarz, były funkcjonariusz GRU Wiktor Suworow.
Dalej Piskorski oskarżył Stany Zjednoczone o prowadzenie wojny informacyjnej. – Poczytajcie, ilu Polaków, ilu obywateli innych krajów w ogóle chce waszej armii i waszego NATO na naszym terenie. Na ile wy rozumiecie, że teraz nie można pogłębiać atmosfery wojskowego zagrożenia. (…) To jest wasza wojna informacyjna. I jest to wojna informacyjna nie tylko przeciwko Rosji. To wojna przeciwko Europie, przeciwko nam wszystkim. Zrozumiejcie to. My to już odczuwamy. Mamy falę banderowskich imigrantów w Polsce. Teraz. Tak, popatrzcie co się dzieje. Neonaziści z symboliką, z pewnymi hasłami znajdują się już na terenie Polski. To są ludzie z zachodnich części Ukrainy – straszył Piskorski.