Myśleli, myśleli, aż wymyślili. Ukraina izoluje Krym z zazdrości o… panujący tam dobrobyt
Siergiej Cekow, jeden z przywódców terrorystów na Krymie, tłumaczy obywatelom, dlaczego półwysep został odizolowany od Ukrainy.
Autor: mg
Siergiej Cekow po zajęciu Krymu przez Rosję został nagrodzony stanowiskiem deputowanego do Rady Federacji Rosji. Teraz wystąpił z oryginalną teorią dotyczącą odseparowania Krymu od Ukrainy.
- Ci obywatele Ukrainy, którzy przyjeżdżają na Krym, porównują sytuację na Krymie i u siebie. I porównanie to nie wypada na korzyść Ukrainy – mówi Cekow, dodając nawet, że niektórzy z gości żałują, iż nie przyjęli rosyjskiego obywatelstwa.
Pod koniec grudnia pociągi i autobusy z Ukrainy na Krym przestały jeździć. Visa i MasterCard przestały obsługiwać tamtejsze karty płatnicze. Prąd był niejednokrotnie wyłączany. To ma być przejaw dobrobytu panującego na Krymie?
Na półwyspie brakuje również wody pitnej, podrożały artykuły spożywcze, przemysłowe i usługi, zagraniczne linie lotnicze omijają tamtejsze lotniska, międzynarodowi przewoźnicy nie zatrzymują się w krymskich portach. Ukraińcy mają być o to wszystko zazdrośni?
Słowa Siergieja Cekowa w obliczu widocznych gołym okiem faktów brzmią jak żart. Kreml wielokrotnie zaklinał rzeczywistość i zapewne jeszcze nie raz to zrobi.
Autor: mg
Źródło: niezalezna.pl,kresy24.pl