Propaganda obozu rządzącego i autorytetów moralnych z mainstreamowych mediów nic nie dała. Polacy są przekonani, że publikacja taśm służyła interesowi publicznemu i że treść nagrań kompromituje polityków PO - wynika z sondażu przeprowadzonego przez CBOS i omawianego w tygodniku "Wprost".
Aż 80 proc. Polaków uważa, że nagrane rozmowy są kompromitujące dla polityków biorących w nich udział. Przeciwnego zdania jest jedynie 8 proc. ankietowanych (12 proc. nie ma zdania).
65 proc. uczestników sondażu twierdzi, iż dobrze się stało, że "Wprost" opublikował taśmy. Negatywne zdanie o ujawnieniu nagrań ma 19 proc. Polaków. 59 proc. ankietowanych popiera publikację kolejnych taśm. 64 proc. Polaków jest zdania, że redakcja "Wprost" powinna upublicznić otrzymane nagrania, bo obowiązkiem dziennikarza jest informowanie o takich sprawach.
Z sondażu CBOS wynika także, że o aferze podsłuchowej słyszało aż 99 proc. Polaków.