Według naszych informatorów, pierwsze miejsca na liście warszawskiej PO zajmą obecni europosłowie – Danuta Huebner i Paweł Zalewski. Bardziej skomplikowana sytuacja będzie w okręgu mazowieckim, skąd prawdopodobnie wystartuje Michał Boni. – Drugim mocnym typem jest Jolanta Hibner, obecna europosłanka. Moim zdaniem skończy jednak na drugiej pozycji – uważa nasz informator.
– Przy układaniu list Donald Tusk będzie konsekwentnie dorzynał zwolenników Schetyny – komentuje europoseł PiS-u Ryszard Czarnecki. – W samej PO mówi się, że z tej właśnie przyczyny jedynek mogą nie dostać Filip Kaczmarek w Poznaniu i Tadeusz Zwiefka w woj. kujawsko-pomorskim. Zamiast tego ostatniego na jedynkę ma szansę stojący po stronie Tuska Tomasz Lenz. Może być także próba wycięcia Bogusława Sonika w Małopolsce – wyjaśnia dalej możliwe partyjne roszady.
Z kolei nasze źródło w PO tłumaczy, że spokojny o swoją pozycję może być Jerzy Buzek. Chociaż premier nadal jest na niego wściekły za sprawy związane z OFE, to będzie on miał poparcie PO. – Janusz Palikot zamierza wystawić na Śląsku Kazimierza Kutza. Tuskowi potrzebny jest więc mocny kandydat – mówi.
Powstaje także pytanie, czy PO nie zaszkodzi także nowo powstała partia Jarosława Gowina. – Moim zdaniem akurat w wyborach do PE będziemy zyskiwali kosztem PO – mówi Paweł Krężołek z Polski Razem. Z kolei Czarnecki uważa, że inicjatywa Gowina ma zaszkodzić przede wszystkim PiS-owi. – Gowin robi dobrą robotę dla Tuska, bo zwiększa szanse na to, by porażka PO nie była tak dotkliwa. Wysoka frekwencja da jednak szansę, by do PE nie dostały się mające osłabiać PiS pseudoprawicowe partyjki – mówi.
– Wydaje się, że Gowin chce złapać dwie sroki za ogon, bazować zarazem na elektoracie PO i PiS-u – podsumowuje dr Wojciech Jabłoński, politolog z UW. – Nie wróżę mu jednak sukcesu. W jego partii znaleźli się ludzie uważani zarówno przez elektorat PO, jak i PiS-u
za zdrajców – dodaje.
Jak opowiada nasz informator, w Polsce Razem już zaczynają się spory o miejsca na listach. Realne szanse na dostanie się do PE mają ludzie startujący z „jedynek” w Warszawie, Krakowie i na Śląsku. Z Krakowa wystartuje Gowin, ze Śląska – Marek Migalski. W Warszawie Gowin obiecał start z jedynki Wiplerowi, jednak frakcja dawnego PJN-u chce, by tę eksponowaną pozycję zajął Paweł Kowal.