Rozporządzenie Waldemara Żurka, szefa resortu sprawiedliwości ws. systemu losowego przydzielania spraw to jedno. Drugie to fakt, iż cały obóz rządzący, z pewnością zdając sobie sprawę z tego, do jakich patologii będzie to prowadzić, wtóruje i broni swojego ministra. Pod wpisem Adama Szłapki, rzecznika rządu, zagrzmiało.
Prokuratura podległa Waldemarowi Żurkowi wszczęła postępowanie w sprawie finansowania konserwatywnej konferencji CPAC Polska, która w maju tego roku zgromadziła w Jasionce pod Rzeszowem światowych liderów opinii. Działania prokuratury objęły m.in. skierowanie bezprecedensowych żądań do współorganizatora wydarzenia, Telewizji Republika. "Używanie wymiaru sprawiedliwości jak broni zawsze uderza w tych, którzy próbują to robić" – ostrzega Michał Rachoń. "Wygląda na to, że rząd premiera w Polsce zamierza zbadać działalność CPAC ze względu na nasz wpływ na wybory prezydenckie? Wojna prawna nie zadziała ani w USA, ani w Polsce" - pisze Matt Schlapp, szef konserwatywnej organizacji CPAC. I dodaje: "Wolność słowa będzie zagwarantowana, jeśli kraje będą chciały być sojusznikami USA".