Żurek broni Czarzastego. "Panu ambasadorowi puściły nerwy"
O Włodzimierzu Czarzastym jest ostatnio głośno w związku z doniesieniami "Gazety Polskiej" na temat jego niebezpiecznnych związków. Piotr Nisztor w swoim artykule ujawnił relacje marszałka oraz jego żony z rosyjską obywatelką handlującą dziełami sztuki, zatrudnioną w domu aukcyjnym związanym z największym bankiem Rosji, kontrolowanym przez Kreml.
Z kolei wczoraj ambasador USA Tom Rose ogłosił zerwanie wszelkich kontaktów z Czarzastym ze skutkiem natychmiastowym w związku m.in. z tym, że marszałek Sejmu odmówił poparcia wniosku o przyznanie prezydentowi USA Pokojowej Nagrody. Według ambasadora USA „oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Donalda Trumpa poważnie zaszkodziły naszym doskonałym relacjom z premierem Tuskiem i jego rządem”.
Minister Żurek ocenił w TVP Info, że ze strony marszałka Czarzastego „nie było żadnego obraźliwego sformułowania”.
- Myślę, że panu ambasadorowi puściły nerwy, a Polska i wszyscy Polacy powinni dzisiaj stać murem za marszałkiem Sejmu
– uważa Żurek.
Według niego, „także opozycja powinna wyraźnie powiedzieć, że nie pozwolimy na to, by ktoś wbijał klin - bo mam wrażenie, że ambasador chce wbić klin - pomiędzy marszałka i premiera – powiedział szef MS.
Został też zapytany o słowa Rose'a, który wchodząc w czwartek na X w polemiki z internautami, a na sugestię jednego z nich, by „wrócił do domu” odpowiedział: „czy powinniśmy zabrać też naszych żołnierzy i sprzęt?”.
- Myślę, że to jest po prostu całkowicie niepoważna wypowiedź i Polska na pewno nie będzie ulegać jakimkolwiek szantażom – powiedział szef MS. - Mamy dobre relacje sojusznicze i wydaje mi się, że ta wypowiedź jest incydentalną i że ona się nie powtórzy – dodał Żurek.
USA zerwały stosunki z Czarzastym
Oświadczenie o zerwaniu kontaktów z marszałkiem Rose zamieścił na platformie X. „Ze skutkiem natychmiastowym nie będziemy już utrzymywać kontaktów, ani komunikować się z Marszałkiem Sejmu Czarzastym, którego oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Donalda Trumpa poważnie zaszkodziły naszym doskonałym relacjom z premierem Tuskiem i jego rządem” - napisał. „Nie pozwolimy nikomu szkodzić stosunkom amerykańsko-polskim ani okazywać braku szacunku prezydentowi Donaldowi Trumpowi, który tak wiele uczynił dla Polski i Polaków” - dodał ambasador USA.
W reakcji na to oświadczenie marszałek Czarzasty napisał na X, że z ubolewaniem je przyjmuje, ale nie zmieni swojego stanowiska „w fundamentalnych dla Polek i Polaków sprawach”. „Zgodnie ze swoimi wartościami stanąłem w obronie polskich żołnierzy walczących na misjach i nie poparłem kandydatury prezydenta USA Donalda Trumpa do pokojowej nagrody Nobla” - podkreślił Czarzasty.
Na oświadczenie zareagował również m.in. premier Donald Tusk, który w czwartek zwracając się do ambasadora Rose'a napisał na X, że „sojusznicy powinni się szanować, a nie pouczać”. „Przynajmniej tak w Polsce rozumiemy partnerstwo” - podkreślił. W odpowiedzi Rose odparł, że premier najwyraźniej pomylił adresata wypowiedzi, bo powinien był nim być Czarzasty.