Niebezpieczne związki Czarzastego
Gazeta Polska ustaliła, że Włodzimierz Czarzasty, obecny marszałek Sejmu przez dwa lata zasiadał w sejmowej komisji do spraw służb specjalnych, choć nie przeszedł weryfikacji Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Sprawa dotyczy także kontaktów Włodzimierza Czarzastego i jego żony z obywatelką Rosji zajmującą się handlem dziełami sztuki, pracującą w domu aukcyjnym powiązanym z największym rosyjskim bankiem pozostającym pod kontrolą Kremla.
Szczegóły w tekście: Niebezpieczne związki Włodzimierza Czarzastego. W tle tajemnicza Rosjanka, ludzie służb i antyki z Petersburga
Posłowie klubu PiS zorganizowali dziś konferencję prasową, na której zwrócili się z apelem do Czarzastego.
Chodzi o bezpieczeństwo naszej ojczyzny – Polski. Gazeta Polska przedstawiła artykuł, w którym opisane są niebezpieczne związki małżeństwa Czarzastych. Włodzimierz Czarzasty, kiedy był wicemarszałkiem Sejmu, przez dwa lata zasiadał w komisji sejmowej ds. służb specjalnych i nie złożył ankiety ws. dostępu do informacji niejawnych. Dlaczego tego nie zrobił? Zapewne dlatego, że na jednej ze stron tej ankiety trzeba wypełnić rubrykę dotyczącą relacji z obcokrajowcami
– wskazał szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.
"Unik nie załatwia sprawy"
Polityk przypomniał, że "Gazeta Polska jasno stanowi w tym artykule, że takie relacje małżeństwo Czarzastych ma wciąż - skoro bizneswoman z Petersburga bardzo mocno osadzona w świecie rosyjskim, w establishmencie rządzącym Rosją, a więc niewątpliwie mająca związki z Putinem, jest partnerką biznesową rodziny Czarzastych, to co Włodzimierz Czarzasty mógł napisać w tej ankiecie?".
Unik nie załatwia sprawy. Unik wskazuje na to, że jest problem zasadniczy dotyczący tego, czy druga osoba w państwie może pozostawać w relacjach z obywatelką Rosji, czynną w środowisku putinowskim w sytuacji, w której Putin napadł na Ukrainę, próbuje odbudować imperium rosyjskie. Marszałek Czarzasty powinien wypełnić ankietę, która stanowi podstawę do tego, żeby służby specjalne mogły zbadać to, czy daje on gwarancję dostępu do informacji niejawnych. Jeśli tej ankiety nie wypełnia, to znaczy, że próbuje zamieść sprawę pod dywan, próbuje ten problem, jaki niewątpliwie istnieje, zepchnąć na margines. Nie pozwolimy na to!
– zadeklarował Błaszczak.
Poseł oznajmił też, że partia żąda zorganizowania niejawnego posiedzenia Sejmu w tej sprawie.
Domagamy się, by odbyło się posiedzenie Sejmu w trybie niejawnym, na którym to wszystkie te sprawy, o których w Gazecie Polskiej można przeczytać, zostałyby wyjaśnione. Tego wymaga bezpieczeństwo naszej ojczyzny
– podsumował.
🔴 #LIVE | Konferencja prasowa | Prawo i Sprawiedliwość https://t.co/XysMu1jF85
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) February 6, 2026