Tajemnice sędziego, agenta Łukaszenki » więcej w Gazecie Polskiej! CZYTAJ TERAZ »

Wysokie bezrobocie i brak perspektyw. "Zmora III RP, upiór, który grasował przez 25 lat, został przez nas zwalczony"

- Neoliberalni politycy przez te wszystkie lata swoich rządów śpiewali, można rzec, że jest super, nie macie się czego czepiać. Skoro było tak super, to dlaczego w czasach rządów PO znowu mieliśmy trzeci, kolejny w III Rzeczypospolitej szczyt wzrostu bezrobocia do poziomu 14,4 proc.? - pytał podczas konferencji "Stabilne finanse publiczne w niestabilnych czasach" premier Mateusz Morawiecki.

Aleksiej Witwicki/ Gazeta Polska

Premier bierze w poniedziałek udział w konferencji "Stabilne finanse publiczne w niestabilnych czasach", która odbywa się na PGE Narodowym w Warszawie.

Szef rządu zwracał uwagę, że jakość zarządzania finansami publicznymi w czasach rządów Zjednoczonej Prawicy przekłada się na życie wszystkich obywateli. Wsparcie - jak mówił - było kierowane m.in. na politykę społeczną, możliwości zakupów uzbrojenia, na programy rozwojowe i infrastrukturalne, a także na służbę zdrowia.

"Neoliberalni politycy przez te wszystkie lata swoich rządów śpiewali, można rzec, że jest super, nie macie się czego czepiać - mówili do ówczesnej opozycji, Prawa i Sprawiedliwości. Skoro było tak super, to dlaczego w czasach rządów Platformy Obywatelskiej znowu mieliśmy trzeci, kolejny w III Rzeczypospolitej szczyt wzrostu bezrobocia do poziomu 14,4 proc.?"

- pytał premier.

Jak mówił, ponad 2,3 mln ludzi pozostawało wówczas bez pracy. Morawiecki wskazywał, że setki tysięcy młodych ludzi musiało wyjeżdżać do pracy za granicę.

"Ta zmora III Rzeczypospolitej, ten upiór, który grasował przez te 25 lat, czyli bardzo wysokie bezrobocie, został przez nas zwalczony. Mamy drugie najniższe bezrobocie w całej Unii Europejskiej i najniższe w historii III Rzeczypospolitej"

- podkreślił szef rządu.

Wpływy do budżetu z podatku CIT 

Premier Morawiecki poruszył także temat wpływów do budżetu z podatku CIT oraz zmiany ich wysokości na przestrzeni ostatnich lat.

"700 mln zł - o tyle wzrosła wartość podatku ściąganego od wszystkich firm w czasach rządów PO, to 2,3 proc. - praktycznie w granicach błędu statystycznego, to prawie zero. Przez osiem lat rządów wielkie firmy rozliczały się w rajach podatkowych (...)z którymi przystąpiliśmy do walki od pierwszych dni rządów PiS. To jest podstawa i główna przyczyna naszego gigantycznego sukcesu w tym zakresie"

- mówił Morawiecki.

Jak dodał, wtedy "realnie podatek CIT gwałtownie spadał".

"Tymczasem my przystąpiliśmy do gruntownej przebudowy całego systemu ściągania podatku od wielkich firm (...). Przyrost tego podatku na koniec tego roku to będzie 62,5 mld zł - o tyle rosną wpływy z podatku CIT w czasach rządów PiS"

- powiedział premier.

"Jak popatrzymy na kwotę wyjściową, to jest wzrost o 190 proc., a ponieważ niektórzy ministrowie z MF mówią mi, że ta kwota osiągnie 100 mld zł w tym roku, to będzie to trzykrotny wzrost wobec roku 2015. To jest gigantyczny wzrost"

- dodał.

Uporządkowanie systemu finansów publicznych

"Aby uporządkować system finansów (...) przygotujemy ustawę, która pokaże konsolidację finansów publicznych w kolejnych okresach rozliczeniowych"

– zapowiedział  premier Mateusz Morawiecki.

Przekazał, że ustawa zostanie przygotowana przez ministerstwo finansów. Jak ocenił, wszystkie fundusze pozabudżetowe, w tym fundusz obronności, mogą być częścią budżetu.

"Czasami warto jest, aby wydatki na poszczególne rodzaje broni były finansowane z kredytu, a nie bezpośrednio z budżetu, ale wszystko pokażemy w takiej formie, aby maksymalnie duża część tych funduszy mogła być skonsolidowana w ramach budżetu"

– oświadczył premier.

Dług w relacji do PKB spadnie do 49-50 proc.

Dzef rządu poruszył na konferencji temat długu do PKB. Zaznaczył, że jest możliwe obniżenie tej relacji, tymczasem poprzednicy "gospodarowali tak źle", że - jak powiedział premier - nastąpił przyrost o 9 punktów procentowych.

"W czasach naszych rządów, mimo gigantycznych wydatków na ratowanie miejsc pracy w czasach pandemii, mimo ogromnych wydatków na tarczę antyinflacyjną, antyputinowską, nasz dług spadnie w relacji do PKB o dwa punkty procentowe lub więcej"

- podkreślił premier.

Według niego w tym roku dług do PKB spadnie do poziomu 49-50 procent. "Obecne prognozy Komisji Europejskiej i nasze to jest około 50 procent. Ale już widziałem analizy, które pokazują spadek do 48 albo 49 procent" - powiedział.

Przypomniał przy tym, że średnia unijna to około 85 proc. do PKB. "A są kraje, które mają znacząco przekroczony dług publiczny do PKB. Znacząco przekroczone 100 proc. do PKB" - zaznaczył.

"Nie ma tutaj żadnych haczyków, nie ma żadnych specjalnych operacji. To są dane Komisji Europejskiej. To są dane agencji ratingowych. Gdyby były tutaj jakiekolwiek nieprawidłowości gwarantuje wszystkim one pierwsze, te agencje i instytucje podniosłyby czerwoną flagę i pierwsze machałyby nią w Polsce"

- dodał premier.

Przygotowując ustawę budżetową na 2023 r. rząd założył, że dług sektora instytucji rządowych i samorządowych (definicja UE) wyniesie na koniec roku 53,3 proc. PKB, a relacja państwowego długu publicznego do PKB 40,6 proc. 

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl

 

#III RP #Donald Tusk #Platforma Obywatelska #Polska #Mateusz Morawiecki

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
mm
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo