Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

"Ukrywa wiedzę albo straszy Polaków". Kancelaria Prezydenta żąda od Tuska, by wytłumaczył się ze swoich słów

Kancelaria Prezydenta nie otrzymała dotychczas żadnej notatki dotyczącej zagrożenia rosyjskim atakiem w ciągu kilku najbliższych miesięcy. - Albo jest tak, że premier ukrywa wiedzę o raportach, które ma w dyspozycji przed prezydentem, albo premier jest niepoważnym człowiekiem i straszy Polaków - ocenił Marcin Przydacz. Polityk poinformował, iż Kancelaria Prezydenta skierowała do rządu wniosek o przekazanie prezydentowi "pełnych raportów" na ten temat.

Autor:

Tusk o zagrożeniu rosyjskim atakiem 

Premier Donald Tusk w wywiadzie dla "Financial Times" zakwestionował "lojalność" najważniejszego sojusznika Polski - Stanów Zjednoczonych. Zaapelował też o "wzmocnienie unijnej klauzuli wzajemnej obrony". Tusk powiedział w rozmowie z gazetą, że „największym i najważniejszym pytaniem dla Europy jest to, czy Stany Zjednoczone są gotowe być tak lojalne, jak opisano to w naszych traktatach (NATO)”. Co więcej - ocenił, że ewentualny rosyjski atak może nastąpić w ciągu kilku miesięcy. 

Od dłuższego czasu dochodzą do nas sygnały, że Rosjanie przygotowują się do możliwych akcji czy prowokacji. Jest najwyższy czas i chcę to bardzo mocno podkreślić, żeby mieć oczy szerokootwarte i żeby nie ryzykować niepewnej reakcji sojuszników, gdyby coś się miało stać

– mówił Tusk.

Kilka dni później USA poinformowały, że wycofają część żołnierzy z Niemiec. Premier oznajmił, że w tej sytuacji Polska nie powinna "podbierać" wojsk amerykańskim naszym zachodnim sąsiadom. 

Gen. Kowalski o "strategicznej idei niemieckiej" 

Słowa szefa rządu skomentował zastępca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Andrzej Kowalski w "Magazynie Anity Gargas". 

Głównym celem strategicznym Niemiec w Europie jest doprowadzenie do tego, by intensywność obecności USA na Starym Kontynencie osłabła. Nie chodzi o to, żeby zupełnie – jak niektórzy twierdzą – „wypchnąć” Amerykanów z Europy, a o to, by Amerykanie przestali być tu obecni w sposób intensywny, a więc taki, który oddziałuje na rzeczywistość. Czyli chodzi o to, żeby w miejsce amerykańskich wojsk zaistniała jakaś inna struktura, która z jednej strony będzie mogła pretendować do bycia „obrońcą” Europy, a z drugiej – do wpływania na kwestie polityczne i gospodarcze w Europie, bo te obie sprawy są nierozerwalne

– mówił.

Dodał, iż "taka jest główna idea strategiczna niemiecka - ona jest po części także francuska, ale jest również po części ideą jakiejś elity politycznej w Polsce, która też współdziała w tym mechanizmie marginalizowania USA w Europie, sprowadzania ich na inną pozycję, pokazywania im, że „właściwie nie potrzebujemy, żebyście byli aż tak intensywnie obecni";

To jest długofalowy projekt. To jest coś, co trwa i w co się wpisuje wypowiedź premiera Donalda Tuska dla Financial Times, jako pewien kolejny impuls: „popatrzcie: przy tym wszystkim, co dzieje się dookoła, przy wypowiedziach prezydenta USA Donalda Trumpa ja mogę mieć realną wątpliwość, czy art. 5 NATO jest zapisem, który faktycznie spowoduje jakąś zmianę, gdybyśmy byli zagrożeni”.

– zaznaczył.

W jego opinii "taka wątpliwość wypuszczona do polskiej opinii publicznej trafia niestety na podatny grunt, on jest odpowiednio przygotowany, bo społeczeństwo jest „obrabiane” informacyjnie od wielu miesięcy wokół tej wątpliwości czy Amerykanie faktycznie zareagują". 

Atak Tomczyka na gen. Kowalskiego 

Na jego wypowiedź bardzo ostro zareagował Cezary Tomczyk, wiceminister obrony narodowej w rządzie koalicji 13 grudnia. Polityk zażądał "natychmiastowej reakcji" prezydenta. 

To nieprawdopodobne. Proszę o natychmiastową reakcję Prezydenta Karola Nawrockiego względem swojego podwładnego, który uważa - cytuję- „Premier Donald Tusk przedstawił nadmiernie alarmistyczną prognozę zagrożenia ze strony Rosji”!!! Jak można przedstawić „nadmiernie alarmistyczną prognozę względem Rosji?!!! Czy szef BBN, były współpracownik Macierewicza zwariował? Rosja jest największym zagrożeniem dla NATO, dla Polski i dla całego świata. Setki tysięcy ludzi zostało przez ten reżim zabitych w ostatnich latach wojny z Ukrainą, to autorzy Buczy, nalotów na miasta, autorzy wlotu dronów do Polski. Absolutnie skandaliczna i jednoznacznie głupia wypowiedź Szefa BBN. Proszę o natychmiastową reakcję!

– napisał Tomczyk.

Przydacz: Wystąpiliśmy do rządu o przekazanie raportów

Marcin Przydacz, Szef Biura Polityki Międzynarodowej, poinformował dziś, że Kancelaria Prezydenta skierowała do rządu wniosek o przekazanie prezydentowi "pełnych raportów" dotyczących prawdopodobnego ataku Rosji. 

Albo jest tak, że premier, wiedząc, że za chwilkę będzie wojna, ukrywa wiedzę o raportach, o konkretach, które ma w dyspozycji, przed Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych, przed prezydentem, albo premier jest niepoważnym człowiekiem i straszy Polaków

– oznajmił.

Polityk przekazał też, że KPRP do tej pory nie otrzymała żadnego dokumentu ze strony rządowej. 

Są tylko jakieś śmieszne odpowiedzi

- oznajmił. 

Dodał też, że obecnie "nie ma takich sygnałów, aby straszyć Polaków i mówić, że już za kilka tygodni czy miesięcy dojdzie do ataku ze strony Rosji". 

To jest właśnie znak zapytania, dlaczego premier straszy Polaków

- podsumował. 

Autor:

Źródło: x.com, 300polityka.pl, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej