W rozmowie na Kanale Otwartym, były premier mówił o sytuacji wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości oraz czasie, który - jak podnosił - został stracony.
Pytany, czy był zdziwiony, gdy dowiedział się, że chwilę po powołaniu stowarzyszenia Rozwój Plus, wewnątrz PiS zostaje powołane kolejne stowarzyszenie, mówił:
„nie, w ogóle nie byłem tym zaskoczony, dlatego, że uważam, że to jest dobry pomysł, żeby powoływać różne stowarzyszenia”.
- Ogromna większość ludzi nie chce przystępować do partii politycznych, nie chce zajmować się działalnością stricte polityczną, taką, która rzeczywiście należy do domeny partii politycznych, natomiast chcą poczucia partycypacji - kontynuował.
Dopytywany, czy planuje pójść do wyborów w innej formule, niż Prawo i Sprawiedliwość, odparł jedynie: „nie planuję”.
Mówił o krytyce wewnątrz PiS-u, tuż po przejściu do opozycji:
„część moich kolegów, również niestety ze środka Prawa i Sprawiedliwości, dołączyła się do chóru szyderców, do loży, w której wygodnie jest się rozsiąść i mówić "to źle", "tamto źle żeście zrobili", "a w ogóle to wcześniej w tym KPO i w tych sprawach związanych z Ukrainą, to my byśmy zadziałali inaczej”.
- Wpisywali się w ten nurt krytyków dotyczących Polskiego Ładu, prawda, Zielonego Ładu, nie bacząc na to, jaka była prawda. Tymczasem ja oczekuję od moich kolegów z wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości, że będą mówili prawdę, a nie będą podsycali jeszcze ogień, który zbójeckim prawem opozycji już i tak był rozpalony do wysokich rozmiarów - mówił Morawiecki.
I dalej:
„przez dwa lata odbywała się taka jazda bez trzymanki po naszej własnej działalności, po naszym własnym dorobku, wiele osób, również z wewnątrz rzeczywiście Prawa i Sprawiedliwości, niszczyła nasz dorobek, mogę powiedzieć bardzo brutalnie, kalała gniazdo, w którym wszyscy byliśmy”.
- I to uważam, że niezwykle skonfundowało naszych wyborców i to było absolutnie główną przyczyną, dlaczego przez te dwa lata, bo mówimy o okresie od wyborów mniej więcej do początku 2026 roku, wielu wyborców odeszło, właśnie dokąd? Do tych, którzy nas krytykowali - kontynuował.