Tusk ogłosił sukces ws. inflacji
Główny Urząd Statystyczny podał dziś, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w listopadzie 2025 r. wzrosły o 2,4 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem poszły w górę o 0,1 proc.
W tym kontekście warto przypomnieć, że w listopadzie 2024 roku doszło do odwołania poprzedniego prezesa GUS, Dominika Rozkruta, który pełnił swoją funkcję od 2016 roku. Nowy prezes, Marek Cierpiał-Wolan, który pełni swoją funkcję od 1 stycznia br., zmienił zasady dotyczące ustalania poziomu inflacji obniżając udział wydatków na żywność i nośniki energii w koszyku zakupowym gospodarstw domowych. To sprawiło, iż Donald Tusk może trąbić o kolejnych rzekomych "sukcesach" w zakresie obniżania inflacji.
Nie inaczej było przy okazji dzisiejszego komunikatu GUS. Szef rządu szybko poinformował o kolejnym "sukcesie" na portalu X.
Wiem, że to już nudne, ale w listopadzie inflacja znowu niższa od prognoz: 2,4 procenta! Świąteczne zakupy nie będą już cenowym horrorem, jak było za rządów PiS
– czytamy w jego wpisie.
"Osiąga Pan efekt odwrotny od zamierzonego"
Jego post spotkał się z szeroką falą krytyki.
No tak, jak się zmieniło prezesa GUS, a ten już w lutym wyraźnie obniżył udział wydatków na żywność i nośniki energii w koszyku zakupowym gospodarstw domowych, akurat tych, których ceny najmocniej rosną, to ma się „ sztucznie” obniżoną inflację. Ale ludzie odczuwają tą rzeczywistą w swoich portfelach i tego rodzaju Pana komunikaty, niesłychanie ich irytują. Takimi wpisami osiąga Pan efekt odwrotny od zamierzanego
– skomentował poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk.
Poniżej przytaczamy pozostałe wybrane komentarze:
- "Spadek inflacji nie oznacza spadku cen, tylko że nadal rosną, tylko wolniej. Skoro więc wcześniej zakupy były „cenowym horrorem” to będą i teraz. Proszę nie robić z ludzi durniów większych niż Wy sami",
- "Panie Tusk, przecież jeśli inflacja wynosi 2.4 % to nie znaczy że zakupy będą tańsze niż rok temu. Prawda że Pan o tym wie ..?",
- "Nudne to jest ciągłe udawanie, że się nie rozumie czym jest inflacja i jaki ma wpływ na ceny",
- "Dlaczego utrwala Pan mit, że niższa inflacja niż spodziewana powoduje niższe ceny? Przecież nadal będą wyższe niż przed listopadem o te 2,4 i wyższe niż za rządu PIS bo te wartości są narastające. Choćbyście doprowadzili teraz do 0% to nadal ceny nie spadają",
- "A to potaniało coś? Bo każdy kto samodzielnie robi zakupy, wie, że ceny nie spadają. To nie jest złośliwość, tylko fakt",
- "Spadek inflacji dla Kowalskiego nie ma żadnego znaczenia bo ceny nieustannie szybują w górę, od przyszłego roku ceny prądu wzrosną i odczują to wszyscy"
Spadek inflacji dla Kowalskiego nie ma żadnego znaczenia bo ceny nieustannie szybują w górę, od przyszłego roku ceny prądu wzrosną i odczują to wszyscy, zamiast budować priorytetowo elektrownie atomowe kupiliście od Niemiec pieprzone wiatraki które nie zapewniają stałej energii.
— SezarinhoPL (@czarsvPL) November 28, 2025
A to potaniało coś? Bo każdy kto samodzielnie robi zakupy, wie, że ceny nie spadają. To nie jest złośliwość, tylko fakt. Zresztą, gdyby Pańskie twierdzenia były w całości rzetelne - spadku inflacji nie kwestionuję - to już dawno, standardowy "koszyk z zakupami" pojawiłby się…
— J. Śliwa (@jedrzej_sliwa) November 28, 2025
Dlaczego utrwala Pan mit, że niższa inflacja niż spodziewana powoduje niższe ceny? Przecież nadal będą wyższe niż przed listopadem o te 2,4 i wyższe niż za rządu PIS bo te wartości są narastające. Choćbyście doprowadzili teraz do 0% to nadal ceny nie spadają
— k_przyb (@K_Przybylska) November 28, 2025
Nudne to jest ciągle udawanie, że się nie rozumie czym jest inflacja i jaki ma wpływ na ceny.
— Jakub (@JakubSito87) November 28, 2025
Panie @donaldtusk przecież jeśli inflacja wynosi 2.4 % to nie znaczy że zakupy będą tańsze niż rok temu. Prawda że Pan o tym wie ..?
— Rafał Stawarz (@stawarz_rafaal) November 28, 2025
Spadek inflacji nie oznacza spadku cen, tylko że nadal rosną, tylko wolniej. Skoro więc wcześniej zakupy były „cenowym horrorem” to będą i teraz. Proszę nie robić z ludzi durniów większych niż Wy sami.
— Konrad Berkowicz (@KonradBerkowicz) November 28, 2025
No tak , jak się zmieniło prezesa GUS, a ten już w lutym wyraźnie obniżył udział wydatków na żywność i nośniki energii w koszyku zakupowym gospodarstw domowych, akurat tych, których ceny najmocniej rosną, to ma się „ sztucznie” obniżoną inflację. Ale ludzie odczuwają tą…
— Zbigniew Kuźmiuk (@ZbigniewKuzmiuk) November 28, 2025