42-letni Adam Szłapka, rzecznik rządu Donalda Tuska, od kilku miesięcy oskarżał PiS i prezydenta Karola Nawrockiego o rzekome związki z Zondacyrpto, giełdą kryptowalut, na której swoje środki miało stracić nawet kilka tysięcy osób. Podmiot ten – jak wynikało z notatki Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, której treść ujawniła „Gazeta Wyborcza” – miał być kontrolowany przez rosyjską mafię. Według służby kierowanej przez płk. Rafała Syrysko przestępców z szefami Zondy miał rzekomo skontaktować płocki biznesmen Mariusz Patrowicz. On sam przekonywał jednak w mediach, że to kłamstwo, a taka sytuacja nie miała miejsca. Niedawno Maciej Wąsik, europoseł PiS, były zastępca koordynatora ds. służb specjalnych, na platformie X wskazał, że Szłapka posiada akcje m.in. funduszu kontrolowanego przez… Patrowicza. Rzecznik rządu od lat jest bowiem aktywnym inwestorem giełdowym. W latach 2020–2025 wartość posiadanych przez niego pakietów akcji zwiększyła się z 1,5 tys. zł do blisko 287 tys. zł.
Polityk Koalicji Obywatelskiej inwestował w akcje spółek m.in. z branży energetycznej, w tym górniczej, odpadowej, e-commerce, czy handlu detalicznego. Część to podmioty kontrolowane przez Skarb Państwa lub realizujące zlecenia dla sektora państwowego. Problem w tym, że w czasie, gdy Szłapka grał na giełdzie, zwiększając wartość swoich aktywów, posiadał ze względu na zajmowane stanowiska – członka sejmowej komisji ds. służb specjalnych, a potem ministra w rządzie Donalda Tuska – dostęp do tajnych informacji na temat bezpieczeństwa RP, a także wiedzy o planach zmian legislacyjnych czy decyzji podejmowanych przez rząd lub Unię Europejską. Czy rzecznik rządu mógł to wykorzystywać do gry na giełdzie?
„Gazeta Polska” przyjrzała się inwestycjom Adama Szłapki.
Inwestycja w spółkę wydobywającą węgiel w Donbasie
Adam Szłapka rozpoczął karierę poselską jesienią 2015 roku. Jednak najstarsze dostępne jego oświadczenie majątkowe pochodzi z kolejnej jego kadencji w Sejmie (IX kadencja Sejmu). Z dokumentu, w którym opisywał stan swojego majątku na koniec 2019 roku, wynika, że posiadał wówczas akcje czterech spółek: Lubawa, przedsiębiorstwa zajmującego się produkcją umundurowania, a także sprzętu ochronnego i logistycznego dla służb mundurowych, Pepees, zajmującej się przetwórstwem ziemniaka skrobiowego i produkcją glukozy krystalicznej, Pozbud, producenta drzwi i okien, oraz zarejestrowanej w Luksemburgu Coal Energy, spółki zajmującej się wydobyciem węgla. Podmiot ten, założony i kierowany przez biznesmena Wiktora Wiśniowieckiego, od 2011 roku posiadał 10 kopalni w Donbasie, którego część kontrolowali rosyjscy separatyści. Jeszcze przed rosyjską inwazją na Ukrainę Coal Energy sprzedała kilka z posiadanych w tym regionie kopalń. Okazuje się, że Szłapka nie tylko jako inwestor giełdowy, ale również jako poseł interesował się sektorem węglowym. 29 listopada 2019 roku, dwa tygodnie po złożeniu ślubowania jako poseł IX kadencji, obecny rzecznik rządu Tuska złożył interpelację do Ministra Aktywów Państwowych „w sprawie polityki energetycznej Polski i importu węgla z Rosji”. Pytał wówczas m.in. o „dokładnie procentowy udział węgla sprowadzanego z Rosji w polskiej gospodarce” za lata 2015–2019, a także „jaki surowiec jest obecnie strategicznym z punktu widzenia polityki energetycznej państwa” i czy ówczesny rząd „zakłada odejście od węgla jako jednego z podstawowych surowców energetycznych na rzecz odnawialnych źródeł energii (OZE)?”, a jeśli tak, „to w jakim czasie?”.
Śladowe inwestycje w latach 2020–2021
W 2020 roku pandemia koronawirusa spowodowała globalny kryzys gospodarczy. Dla spółki Coal Energy, w którą zainwestował Szłapka, był to poważny cios. Zanotowała bowiem 70-procentowe straty w wydobyciu i sprzedaży węgla. Jednak Szłapka akcji nie sprzedał. Obecny rzecznik rządu w pierwszym roku pandemii dokupił akcje jeszcze dwóch firm: Agory, wydawcy „Gazety Wyborczej”, i spółki Ci Games produkującej gry komputerowe. Na koniec 2020 roku Szłapka określił wartość posiadanych akcji na nieco ponad 3 tys. zł. W roku kolejnym – jak wynika z jego oświadczenie majątkowego – dokupił kolejne akcje. Tym razem zainwestował w papiery dwóch kolejnych firm: produkującej gry komputerowe, a także producenta schodów czy firmę e-commerce specjalizującą się w handlu online produktami niezbędnymi w sypialni. Na koniec 2021 roku wartość posiadanych akcji oszacował na 4,5 tys. zł.
Rok 2022: inwestycje w akcje PKP Cargo i Tauron
Przełomowy dla giełdowej pasji Szłapki okazał się rok 2022. To właśnie wtedy Rosja zaatakowała Ukrainę, a obecny rzecznik rządu jako członek sejmowej speckomisji otrzymywał szczegółowe informacje nie tylko o kwestiach związanych z wojną, w tym jej konsekwencji dla Polski, ale przede wszystkim na temat bezpieczeństwa RP, w tym zarówno tego ekonomicznego, jak i energetycznego. Z oświadczenie majątkowych Szłapki wynika, że właśnie w 2022 roku zainwestował on w kilkanaście nowych spółek. Deklarując na koniec roku ich wartość na kwotę blisko 50,5 tys. zł. Jednocześnie polityk zadeklarował dochód z tytułu odpłatnego zbycia papierów wartościowych w kwocie ponad 3,6 tys. zł. Także w 2022 roku z oświadczenia majątkowego Szłapki zniknął kredyt hipoteczny, którego do spłaty na koniec 2021 roku pozostawało ponad 76 tys. zł. „GP” przyjrzała się, w akcje których spółek zainwestował obecny rzecznik rządu, zasiadając w sejmowej speckomisji. Znalazły się tam dwie spółki Skarbu Państwa: energetyczny koncern Tauron, a także PKP Cargo, która zajmuje się m.in. transportem węgla. Zresztą Szłapka był jednym z posłów, którzy 15 sierpnia 2022 roku złożyli interpelację dotyczącą PKP Cargo. Szłapka pytał m.in. o liczbę transportów węgla, które od początku wojny wysłano w głąb kraju z polskich portów, wykorzystanie wagonów do przewozu surowca, a także na przykład o kwotę, jaką spółka zamierza przeznaczyć na zakup nowych węglarek. To nie wszystko. W 2022 roku, gdy Szłapka nabywał akcje PKP Cargo i Tauronu, sejmowa speckomisja, której był członkiem, 22 lutego 2022 roku zajmowała się kwestiami bezpieczeństwa RP. „Informacja na temat bezpieczeństwa energetycznego Polski, ze szczególnym uwzględnieniem bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej oraz aktualnego stanu infrastruktury przesyłowej, jak również realizacji zawartych kontraktów międzynarodowych na dostawy ropy naftowej i gazu” – tak brzmiał temat posiedzenia.
Fundusz Patrowicza i firma działająca w sektorze OZE
W 2022 roku Szłapka zainwestował też w akcje m.in. Investment Friends Capital, podmiotu kontrolowanego przez biznesmena Mariusza Patrowicza, który w notatce ABW został wymieniony jako ten, który rzekomo przyprowadził rosyjską mafię do Zondycrypto. On sam zaprzeczał, aby taka sytuacja miała miejsce. Notowania jego podmiotu zostały zawieszone 20 września 2023 roku.
Obecny rzecznik rządu w roku, w którym Rosja zaatakowała Ukrainę, zainwestował też w firmy technologiczne, firmę zajmującą się utylizacją odpadów niebezpiecznych, a także podmiot działający w branży OZE. Szłapka nabył wówczas akcje firmy Sunex. Spółka ta specjalizuje się w pozyskiwaniu i przetwarzaniu zielonej energii na potrzeby instalacji grzewczych, jest kluczowym dostawcą technologii dla inwestorów korzystających z programów dotacyjnych Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), realizując także projekty ze środków NCBiR. W 2022 roku Szłapka, posiadając akcje m.in. Coal Energy, PKP Cargo i Tauronu, cały czas interesował się bezpieczeństwem energetycznym RP, w tym sektorem węglowym. 23 grudnia 2022 roku Szłapka wraz z innymi posłami ówczesnej opozycji złożył interpelację „w sprawie transformacji energetycznej kraju i sprzedaży akcji Polskiej Grupy Górniczej SA Skarbowi Państwa”. Znalazło się w niej 10 pytań, w tym choćby takie, jak: „Czy w związku z nabyciem przez Skarb Państwa wszystkich akcji PGG i obecnym brakiem surowca na rynku rząd planuje podjęcie działań zmierzających do transformacji energetycznej kraju? Jakie działania są planowane? Kiedy planowana jest ich realizacja? Jakie kwoty zostaną przeznaczone na ten cel?”. Tymczasem w 2023 roku Szłapka dokupił akcje kolejnej spółki kontrolowanej przez Skarb Państwa – Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Na koniec 2023 roku obecny rzecznik rządu wskazał, że wartość posiadanych przez niego akcji wynosi 72,6 tys. zł. Jednocześnie będąc posłem, dopiero po raz trzeci (X kadencja Sejmu) zaczął w oświadczeniach majątkowych wskazywać liczbę posiadanych akcji poszczególnych spółek.
Minister aktywnie gra na giełdzie
Po wyborach parlamentarnych, które odbyły się jesienią 2023 roku, władzę przejęły Koalicja Obywatelska, PSL, Trzecia Droga i Lewica. Szłapka wszedł do zaprzysiężonego 13 grudnia 2023 roku, rządu, obejmując tekę ministra ds. Unii Europejskiej. Stanowisko to zajmował przez ponad półtora roku, do lipca 2025 roku. Przez ten czas dokupił akcje m.in. kolejnej spółki kontrolowanej przez Skarb Państwa, Grupy Azoty, a także Dino Polska, Żabki i Jeronimo Martins (właściciela Biedronki). Na koniec 2024 roku wartość deklarowanych przez niego pakietów papierów wynosiła ponad 227,7 tys. zł.
W aktywach giełdowych Szłapki cały czas znajdowały się – posiadane przynajmniej od 2019 roku – akcje Coal Energy, która po rosyjskim ataku na Ukrainę zaczęła przenosić swoją działalność do Polski, Rumunii i Albanii. W planach było przejęcie polskich kopalni. Jednak mimo listu intencyjnego podpisanego z Siltechem, do realizacji planów nie doszło. Coal Energy informowała jednak o zainteresowaniu ewentualnym wydobycie węgla ze złoża Bobrek-Miechowice. Jednak Ministerstwo Klimatu i Środowiska w odpowiedzi na pytania „GP” przyznało, że żadne wnioski o wydanie koncesji nie zostały przez ten podmiot złożone.
Został rzecznikiem, zdążył sprzedać akcje SSP
Gdy w lipcu 2025 roku Szłapka obejmował stanowisko sekretarza stanu w KPRM – rzecznika rządu – złożył kolejne oświadczenie majątkowe. Nie było w nim szeregu spółek, które musiał w I połowie roku sprzedać. Szłapka pozbył się nie tylko papierów spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa (Grupa Azoty, Jastrzębska Spółka Węglowa, Tauron PE SA i PKP Cargo), ale także Coal Energy, Agory czy Dino Polska. Nie zadeklarował jednak żadnego dochodu osiągniętego z tytułu handlu papierami wartościowymi. Zostając rzecznikiem rządu Tuska, Szłapka posiadał akcje o wartości blisko 287 tys. zł. To ponadtrzykrotnie więcej, niż deklarował na koniec 2019 roku (niespełna 73 tys. zł), czyli gdy zaczynał jako minister ds. Unii Europejskiej.
Ze spisu spółek wynika, że Szłapka zainwestował wówczas m.in. w Zakłady Metali Lekkich Kęty czy spółkę Vercom. 19 maja 2026 roku na konferencji prasowej dziennikarka Republiki Monika Rutke pytała Szłapkę o jego giełdowe inwestycje. Rzecznik rządu sprawę skomentował krótko: „Wszystkie oświadczenia majątkowe są szczegółowo badane przez służby”. „GP” wysłała więc mu szereg szczegółowych pytań. Zapytaliśmy Szłapkę m.in. o to, jak dobiera spółki, w które inwestuje, czy wykorzystywał kiedykolwiek do gry na giełdzie informacje pozyskane jako poseł lub minister oraz czy nie widzi żadnych wątpliwości w fakcie, że polityk z dostępem do informacji mogących mieć wpływ na notowania giełdowe inwestuje aktywnie na giełdzie. Do momentu zamknięcia tego wydania gazety nie otrzymaliśmy żadnych odpowiedzi.
#GazetaPolska | Poradnik represjonowanego obywatela
— Gazeta Polska - w każdą środę (@GPtygodnik) June 3, 2026
Czytaj » https://t.co/6jlQ9gFaan
Prenumeruj » https://t.co/P6zoug8Eh6 pic.twitter.com/f7ARyoEYtW