Magdalena Biejat była gościem Slawa TV – ukraińskojęzycznego kanału informacyjno-publicystycznego działającego w ramach Telewizji Polskiej. W trakcie rozmowy odniosła się m.in. do relacji polsko-ukraińskich, kwestii historycznych oraz pojawiających się postulatów odebrania prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego.
Wicemarszałek Senatu określiła honorowanie żołnierzy UPA przez ukraińskiego przywódcę jako „dyplomatyczny błąd”, podkreślając jednocześnie, że reakcja Polski była przewidywalna.
Odnosząc się do pomysłu odebrania Zełenskiemu najwyższego polskiego odznaczenia państwowego, stwierdziła:
- Nie powinno się reagować emocjonalnie i słuchać podszeptów tych, którzy dzisiaj chcą działać na szkodę obu krajów. Trzeba zachowywać się odpowiedzialnie i dążyć do tego, żeby te relacje naprawiać.
Biejat oceniła również, że byłaby to „niezbyt mądra i nieprzemyślana decyzja”.
Kontrowersje wzbudziły także jej słowa dotyczące zbrodni wołyńskiej, którą określiła jako „ataki na ludność cywilną w Polsce na Wołyniu”.
Wypowiedź polityk spotkała się z krytyką ze strony przedstawicieli prawicy. Były wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz napisał w serwisie X:
- Czy rządzący po to finansują z naszych podatków telewizję ukraińską dla Ukraińców, aby w niej właśnie atakować Prezydenta RP? Najpierw donosili do Brukseli na Polskę, teraz atakują Prezydenta w mediach ukraińskojęzycznych. Wstydu nie mają!
Czy rządzący po to finansują z naszych podatków telewizję ukraińską dla Ukraińców, aby w niej właśnie w atakować Prezydenta RP?
— Marcin Przydacz (@marcin_przydacz) June 4, 2026
Najpierw donosili do Brukseli na Polskę, teraz atakują Prezydenta w mediach ukraińskojęzycznych.
Wstydu nie mają! pic.twitter.com/JWKlDksMQ5
Jeszcze ostrzej zareagował poseł Konfederacji Konrad Berkowicz.
- Magdalena Biejat (Wicemarszałek Senatu RP) pojechała do ukraińskiej telewizji i tam zaatakowała prezydenta Nawrockiego. Przy okazji bagatelizowała Rzeź Wołyńską, określając ludobójstwo na Polakach jako „ataki na ludność cywilną”. Przecież to zdrada jest. Gdzie jest prokuratura?
- napisał.
Magdalena Biejat (Wicemarszałek Senatu RP) pojechała do ukraińskiej telewizji i tam zaatakowała prezydenta Nawrockiego. Przy okazji bagatelizowała Rzeź Wołyńską, określając ludobójstwo na Polakach jako „ataki na ludność cywilną”.
— Konrad Berkowicz (@KonradBerkowicz) June 4, 2026
Przecież to zdrada jest. Gdzie jest prokuratura? pic.twitter.com/f96tQeDcJ2
Są też inne komentarze:
Zdrada polskich interesów na imię ma Magdalena, na nazwisko zaś Biejat! 🤬 https://t.co/LkVslRxIGm
— Oskar Szafarowicz (@Szafarowicz2001) June 3, 2026
Pani Biejat chyba postanowiła przebić Żukowską i jej ,,stare trupy"; poszła do Ukrainskiej Telewizji i nazwała Rzeź Wołyńską ,,atakami na ludność cywilną". Przypominam że Pani Biejat chciała zostać prezydentem Polski... pic.twitter.com/tUagv8KTPy
— Ewa_S (@EwaS1993) June 3, 2026
Czyli Biejat idzie do opłacanej przez Polaków stacji, żeby wyeksportować ukraińskim widzom kłamstwo o Wołyniu i uderzyć w prezydenta. 🤦♂️ Brak słów na takie antypaństwowe podejście. 🛑 pic.twitter.com/3qXOVqeFks
— Oskar (@Oskar_1O) June 4, 2026