Sprawa śmierci 18-letniego Henry'ego Nowaka w Southampton nadal budzi ogromne emocje w Wielkiej Brytanii. Niezależny Urząd ds. Postępowania Policji (IOPC) bada obecnie działania funkcjonariuszy, którzy po przybyciu na miejsce zdarzenia zatrzymali rannego studenta, zamiast udzielić mu pomocy.
Do sprawy odniósł się w mediach społecznościowych Michał Jelonek. Jego zdaniem tragedia nie jest wyłącznie wynikiem błędów pojedynczych funkcjonariuszy, lecz także konsekwencją określonych metod szkolenia służb.
- Sprawa zabójstwa Henry'ego Nowaka i przyczynienie się do tej tragedii brytyjskiej policji jest wynikiem mechanizmów funkcjonowania służb, szkolonych przez lewicowych, czy wręcz lewackich ideologów, z których to poradników korzysta policja
– napisał.
Publicysta zwrócił uwagę, że podobne materiały szkoleniowe powstawały również w Polsce.
- W roku 2009 i 2013 analogiczne poradniki stworzono dla Policji. Kto był odpowiedzialny za powstanie tych „pomocy” dla funkcjonariuszy?
– pytał.
W dalszej części wpisu wskazał na Jolantę Lange, wcześniej występującą pod nazwiskiem Gontarczyk.
- Między innymi Jolanta Lange vel Gontarczyk, TW Panna z Wydziału XI Departamentu I SB, która w bezwzględny sposób inwigilowała ks. Franciszka Blachnickiego. Kapłan został otruty, a ostatni kontakt z nim miało małżeństwo Gontarczyków
– napisał Jelonek.
Sprawa zabójstwa 🇵🇱🇬🇧Henry Nowaka i przyczynienie się do tej tragedii brytyjskiej policji jest wynikiem mechanizmów funkcjonowania służb, szkolonych przez lewicowych, czy wręcz lewackich ideologów, z których to poradników korzysta policja.
— Michał Jelonek (@MichalJelonek) June 4, 2026
📌W roku 2009 i 2013 analogiczne… pic.twitter.com/qCPr70KQhL
Wątek Jolanty Lange pojawia się w debacie publicznej od lat. W przeszłości media informowały o jej zaangażowaniu w projekty dotyczące przeciwdziałania dyskryminacji oraz współpracy przy materiałach szkoleniowych kierowanych do funkcjonariuszy i instytucji publicznych.
Tymczasem w Wielkiej Brytanii trwa analiza działań policjantów uczestniczących w interwencji wobec Henry'ego Nowaka. Szef policji Hampshire Alexis Boon określił opublikowane nagranie z zatrzymania jako „niepokojące” i „bardzo trudne do oglądania”. Dochodzenie ma wyjaśnić zarówno przebieg interwencji, jak i motywy działania funkcjonariuszy.