We wtorek senatorowie debatowali nad ustawami reformującymi sądownictwo. Przed budynkiem Senatu demonstrowali przeciwnicy wprowadzanych zmian.
"Policja wylegitymowała 54 osoby, do sądów będzie skierowanych 38 wniosków o ukaranie za tamowanie ruchu. Siedem osób przyjęło mandaty karne, również za tamowanie ruchu. Prowadzone są też dwie sprawy w związku z naruszeniem nietykalności funkcjonariusza publicznego"
- powiedział Marczak.
Jak wyjaśnił, chodzi o dwójkę policjantów. Pierwszy to funkcjonariusz, który doznał urazu nogi i trafił do szpitala, druga osoba to policjantka, która doznała urazu nadgarstka. "W obu przypadkach zostało to spowodowane naporem osób na barierki i tym samym na stojących za nimi policjantów. Ponadto policjant został kilkukrotnie kopnięty w nogę" - podał Marczak.
Dodał, że w punkcie kulminacyjnym dwóch odbywających się we wtorek zgromadzeń brało w nich udział ok. 800 osób.
A oto nagranie, jakie opublikowała policja wczoraj, pokazujące zachowanie "obrońców demokracji":
Ostatnio nasiliły się przypadki szkalowania Policji, zarzucanie nadużycia uprawnień i brutalnego traktowania uczestników demonstracji. Informacje takie nie mają potwierdzenia w faktach. Pokazujemy "pokojowe" zachowania niektórych osób, agresywnie prowokujących policjantów. (1/2) pic.twitter.com/Iu3uNTH5SV
— Policja Warszawa (@Policja_KSP) 12 grudnia 2017