Unijni ekoszaleńcy zrujnują Polaków » czytaj w najnowszym numerze #GazetaPolska! Więcej »

Czego jeszcze Rosjanie oczekiwali od rządu Tuska. Chodziło o sabotowanie tarczy antyrakietowej

Rosjanie oczekiwali od polskiego rządu przedłużania i utrudniania prowadzenia negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi – ujawnił dziś Michał Rachoń w #Jedziemy, publikując nowy fragment odtajnionej notatki polskich służb wojskowych z ambasady w Moskwie.

Michał Rachoń
TVP Info/print screen, #Jedziemy

Michał Rachoń w programie #Jedziemy po raz pierwszy opublikował kolejny fragment szyfrogramu nadanego z ataszatu wojskowego ambasady RP w Moskwie do dyrektora Departamentu Wojskowych Spraw Zagranicznych w MON. Tym razem dotyczący tarczy antyrakietowej – kluczowej dla bezpieczeństwa Polski instalacji.

„Rosjanie oczekiwali od polskiego rządu przedłużania i utrudniania negocjacji ze Stanami zjednoczonymi w tej sprawie” – zaznaczył redaktor.

Jak czytamy w opublikowanej notatce:

Moskwa domaga się albo rezygnacji ze zbudowania systemu na terytorium Polski (co jest zupełnie nierealne) albo też zapewnienia ciągłej kontroli stacji przez Rosjan. Przy czym, jak można zrozumieć, rosyjskie władze pokładały nadzieję w tym, że rozmowy między Warszawą a Waszyngtonem zostaną zerwane lub będą się przeciągać w związku z bardziej nieprzejednanym stanowiskiem rządu Donalda Tuska w tej sprawie. Ponadto polskie podejście do tej sprawy zasadniczo różni się od rosyjskiego”.

Jak wyglądały decyzje rządu Donalda Tuska w tej sprawie? Rachoń przypomniał, że trwające przez wiele miesięcy negocjacje dotyczące budowy tarczy antyrakietowej w czasie prezydentury amerykańskiego prezydenta George'a Busha skutkowały ofertą, jaka przedstawiona została w Polsce w czasie, kiedy premierem był Donald Tusk.

Ta oferta została przez polski rząd odrzucona w lipcu 2008 roku

– podał.

Co mówił w lipcu 2008 roku Donald Tusk?

„Instalacja tarczy antyrakietowej w Polsce zwiększa przede wszystkim bezpieczeństwo Stanów Zjednoczonych. To rzecz ważna także dla nas, to rzecz ważna dla całego świata w sensie pozytywnym, jednak fakt, że ta instalacja antyrakietowa powstałaby w Polsce, zwiększa równocześnie pewną ilość ryzyk i zagrożeń także dla strony polskiej. Stąd kluczowym postulatem strony polskiej w negocjacjach było i pozostaje realne zwiększenie bezpieczeństwa Polski poprzez gwarancję polityczne, ale także pewne, obliczalne gwarancje militarne, które zwiększyłyby polskie bezpieczeństwo”

– powiedział wówczas Tusk.

W jednym z fragmentów wspomnianego szyfrogramu można przeczytać też:

"Negatywny oddźwięk mają także niedawne czerwcowe wypowiedzi prezydenta Lecha Kaczyńskiego, że jeżeli baza systemu obrony rakietowej USA nie zostanie zbudowana w Polsce, to kraj ten pozostanie w strefie wojskowych wpływów Moskwy (sposób myślenia prezydenta nie jest w pełni zrozumiały)".

Wzmianka ta, łącznie z dopiskiem w nawiasie, świadczy nie tylko o wrogości Kremla wobec L. Kaczyńskiego, ale i o pogardzie, z jaką ówcześni dyplomaci polscy wyrażali się o głowie własnego państwa.

 

 



Źródło: niezalezna.pl

 

#Polska

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
Moduł komentarzy jest w trakcie przebudowy.
Michał Gradus
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo