W tle niewyjaśnionych do dzisiaj publicznie powiązań polityków Koalicji Obywatelskiej (dawnej Platformy Obywatelskiej) m.in. z Kamilą L. skazaną w związku ze sprawą wieloletniej pedofilii i zoofilii, pojawiały się kolejne wątki. Ukazały one powiązania i zdegenerowanie lokalnych władz.
Dziennikarz Janusz Życzkowski od tygodni pokazuje zapisy rozmów władz w samorządzie czy szefów lokalnych służb. W poniedziałek opublikował przebieg rozmowy, którą z burmistrzem Kłodzka odbył komendant straży miejskiej Michał Tułacz.
„Komendant straży miejskiej prosi znajomego policjanta o zbilingowanie strażniczki, którą podejrzewa o donoszenie ws. patologii w jednostce. Potem o zdradzie informuje burmistrza” - podpisał nagranie, tytułując je „Kłodzkie Palermo”.
Zapis rozmowy przechylił czarę goryczy w lokalnej KO. Zarząd Koła Kłodzkiego Koalicji Obywatelskiej podjął decyzję o zawieszeniu Piszko w prawach członka partii. Burmistrz jest członkiem KO od maja 2025 roku (wcześniej w partii był do sierpnia 2020 roku).
Jak czytamy w oświadczeniu, wniosek trafił do Regionalnego Sądu Koleżeńskiego oraz Rzecznika Dyscyplinarnego Koalicji Obywatelskiej RP.
„Zawieszenie ma charakter tymczasowy i obowiązuje do czasu wyjaśnienia sprawy” - dodano.
„Decyzja została podjęta w związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej - w szczególności w mediach społecznościowych - nagraniami oraz zapisami graficznymi rozmów, które według dostępnych informacji mogą pochodzić z telefonów Pana Michała Piszko oraz jego współpracownika, Komendanta Straży Miejskiej” - przywołano.
„Publikowane materiały, o ile ich autentyczność zostanie potwierdzona, pozostają w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, podważają zaufanie do sprawowanej funkcji burmistrza oraz są niezgodne z wartościami i zasadami reprezentowanymi przez Koalicję Obywatelską. W związku z powyższym sprawa wymaga rzetelnego wyjaśnienia” - podniesiono w oświadczeniu.
Pod dokumentem podpisała się Agnieszka Jamiołkowska, przewodnicząca Koła Kłodzkiego Koalicji Obywatelskiej.