Problem w tym, że rząd znacznie szybciej buduje propagandę o Tarczy Wschód niż samą Tarczę Wschód.
– napisał poseł Śliwka i podał konkretne liczby.
"To nie żart"
Polityk przypomniał, że w 2025 r. rząd informował o ok. 60 km „inżynieryjnie zabezpieczonej” granicy.
Brzmi dobrze. Tyle że rzeczywista rozbudowa linearna (fizyczne wykonanie infrastruktury obronnej bezpośrednio w terenie, na określonym odcinku i wzdłuż określonej linii) obejmowało… jedynie ok. 10 km. Pozostałe ok. 50 km to…. materiały inżynieryjne zgromadzone w 13 składach i przeznaczone do wykorzystania w razie potrzeby.
– czytamy.
Zwrócił uwagę, że w 2026 r. ta różnica ma być jeszcze bardziej widoczna.
Rząd chce mówić o zabezpieczeniu ponad 200 km granicy, ale tylko ok. 20 km ma stanowić dalsza rozbudowa linearna - czyli m. in. zapory, rowy, przygotowanie terenu i inne trwałe elementy kontrmobilności. Około 180 km ma być zabezpieczonych dzięki materiałom zgromadzonym w składach i przeznaczonym do rozwinięcia dopiero w sytuacji zagrożenia. To nie żart.
– podkreślił poseł.
Ocenił, że MON powinien podawać dwie odrębne liczby: kilometry rzeczywiście wykonanej infrastruktury obronnej oraz kilometry, które można dopiero zabezpieczyć dzięki materiałom zgromadzonym w magazynach. Stwierdził, że "łączenie obu kategorii pozwala budować efektowne statystyki, ale zaciemnia rzeczywisty poziom przygotowania państwa".
Do końca 2026 r. niemal 260 km granicy ma zostać uznane za „zabezpieczone”. Ile z tego ma stanowić trwała rozbudowa linearna? Niespełna 30 km. I właśnie tutaj znajduje się sedno problemu.
– czytamy.
Zwrócił uwagę na kolejny zabieg komunikacyjny. Do „sukcesów” Tarczy Wschód dopisuje się modernizację zabezpieczeń granicy z Białorusią. Tymczasem fizyczna zapora o długości ok. 186 km została wybudowana za rządów PiS, a bariera elektroniczna objęła ok. 206 km. Kamery, termowizja, czujniki ruchu i system perymetryczny były planowane już wcześniej jako kolejne elementy tego systemu. Andrzej Śliwka ocenił, że modernizacji tej infrastruktury nie należy przedstawiać jako zupełnie nowej zdolności powstałej dopiero po 2023 r.
Tarcza Wschód czy Tarcza Magazynowa?
— Andrzej Śliwka 🇵🇱 (@SliwkaAndrzej) August 19, 2026
Zapory inżynieryjne, rowy przeciwczołgowe, tereny przygotowane do minowania, stanowiska ogniowe, drogi rokadowe i systemy rozpoznania na północnej i wschodniej flance Polski to konieczność.
Problem w tym, że rząd znacznie szybciej buduje… pic.twitter.com/4Btz95hxJG
Na wpis posła zwrócił uwagę Mariusz Kozłowski, emerytowany oficer kontrwywiadu wojskowego. "Rozróżnienie między infrastrukturą już istniejącą w terenie a materiałami zgromadzonymi w składach nie jest akademicką dyskusją. To fundamentalna różnica operacyjna." - podkreślił.
Merytorycznie. Dziękuję.
— Mariusz Kozłowski (@mario_kozlo) August 19, 2026
Jako emerytowany oficer kontrwywiadu wojskowego uważam, że ta nitka o Tarczy Wschód to jeden z najbardziej wartościowych głosów w tej debacie od dłuższego czasu.
Rozróżnienie między infrastrukturą już istniejącą w terenie a materiałami zgromadzonymi w… https://t.co/NJ7jIip2o3