Kancelaria Premiera chwali się FA-50. Kontra Błaszczaka
Kancelaria Premiera opublikowała wpis, w którym wskazano, że "trwają ćwiczenia Czarny Obrońca-26, w których biorą udział samoloty FA-50". Dodano też, że jest to "test szybkiego rozwinięcia sił oraz współpracy z wojskami na lądzie i morzu".
Na publikację zareagował Mariusz Błaszczak, poseł PiS, były minister obrony narodowej w rządzie Zjednoczonej Prawicy.
Dobrze, że Kancelaria Premiera chwali FA-50. Szkoda tylko, że zapomina dodać, kto je kupił. 48 samolotów FA-50 dla Polski zakontraktował rząd Prawa i Sprawiedliwości. Politycy dzisiejszej koalicji później mocno krytykowali ten zakup
– przypomniał poseł.
Dodał, że "dziś te same FA-50 biorą udział w ćwiczeniach, a KPRM z dumą informuje o ich gotowości do dalszych zadań".
Najpierw krytykowali. Dzisiaj się chwalą. Dobrze, że przynajmniej Wojsko Polskie korzysta z decyzji podjętych za rządów PiS
– podsumował Błaszczak.
Dobrze, że Kancelaria Premiera chwali FA-50. Szkoda tylko, że zapomina dodać, kto je kupił. 48 samolotów FA-50 dla Polski zakontraktował rząd Prawa i Sprawiedliwości. Politycy dzisiejszej koalicji później mocno krytykowali ten zakup. Dziś te same FA-50 biorą udział w ćwiczeniach, a KPRM z dumą informuje o ich gotowości do dalszych zadań. Najpierw krytykowali. Dzisiaj się chwalą. Dobrze, że przynajmniej Wojsko Polskie korzysta z decyzji podjętych za rządów PiS.
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) September 21, 2026
Krytyka zakupu FA-50 - co kilka lat temu mówili politycy koalicji 13 grudnia?
W momencie, gdy rząd PiS podejmował decyzję o zakupie samolotów FA-50, z ust przedstawicieli ówczesnej opozycji niejednorotnie padały bardzo krytyczne słowa.
Zakup 48 samolotów zupełnie nowego typu, dla których brak jest aktualnie sprecyzowanej koncepcji wykorzystania, o stosunkowo niewysokich parametrach technicznych i możliwościach operacyjnych, szczególnie w zakresie wykonywania zadań w ramach systemu obrony powietrznej kraju, budzi poważne wątpliwości
– przekonywał w interpelacji poseł KO Czesław Mroczek.
Jeszcze ostrzej wypowiadał się Paweł Poncyljusz z KO. Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Obrony Narodowej pytał wprost: "Po co te FA-50?". Na ten zakup narzekał też inny poseł KO, Adam Cyrański. Polityk mówił: "Teraz w rozpaczliwy sposób kupiliśmy 48 samolotów FA-50".
Do krytyków zakupu FA-50 należał również Paweł Bejda z PSL, obecnie wiceszef MON. W interpelacji z grudnia 2022 roku pisał o "tak nieodpowiedzialnym" wydawaniu znaczących środków i domagał się wyjaśnienia, dlaczego przy kontrakcie na 48 FA-50 o wartości 3 mld dolarów zrezygnowano z offsetu.