Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Prezydent odpowiedział na medialne ataki. "Sam decyduję o tym, z kim się spotykam"

Prezydent Karol Nawrocki odniósł się do medialnych publikacji dotyczących organizacji spotkań z jego udziałem. "Wydaje mi się, że dla opinii publicznej w Polsce jest oczywiste, że nikt nie musi płacić za spotkanie z prezydentem" - podkreśla głowa państwa.

Dziennikarze Radia Zet i Newsweek podali, jakoby prywatna fundacja miała organizować spotkania, na które zaprasza Kancelaria Prezydenta RP i pojawia się cennik dotyczący możliwości rozmowy z głową państwa we węższym gronie. Najpierw odniósł się do tego rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, stanowczo dementując te informacje, a dziś głos zabrał przebywający w USA prezydent. 

Wydaje mi się, że dla opinii publicznej w Polsce jest oczywiste, że nikt nie musi płacić za spotkanie z prezydentem. Sam decyduję o swoim kalendarzu i sam decyduję o tym, z kim się spotykam i kiedy się spotykam. Zawsze celem mojego spotkania jest interes Polek, Polaków i Polski. To rzecz oczywista. Odpowiadam za swój kalendarz, z całą pewnością nie żadna fundacja, nie stowarzyszenie, a nawet nie moi ministrowie

– powiedział Karol Nawrocki.

"Państwo doskonale wiecie, że jedynym kryterium, w którym można umówić ze mną spotkanie, jest dobro Polski albo konkretnej grupy społecznej, jeśli jesteśmy w Polsce albo konkretnego obywatela RP. To rzecz oczywista i też z takim celem przyjechałem na dzisiejsze spotkanie" - dodał prezydent.

Nawrocki wskazał też cel swojej wizyty w USA.

Nie możemy przychodzić obojętnie obok tego, że USA są naszym największym partnerem gospodarczym, ekonomicznym. Inwestycje amerykańskie dają ponad 200 tys. Miejsc pracy w Polsce. Najważniejszym celem mojego dzisiejszego spotkania,  w tych spotkaniach bilateralnych, jest wspólna z rządem inicjatywa przyspieszenia dostaw z przemysłu zbrojeniowego (...) Tutaj konsultowaliśmy się z MON, więc to zadanie wziąłem na siebie, aby pomóc z amerykańskimi firmami, przyspieszyć dostawy w obliczu sytuacji bezpieczeństwa w Polsce, ale zabiegam też, nie chcę mówić zbyt wcześnie o sukcesie, bo jeszcze nie można go ogłosić, ale dzisiaj przyjechałem też, aby zabiegać o to, aby centrum rozwojowe bardzo poważnej firmy amerykańskiej, także przemysłu zbrojeniowego, wybudowano w Polsce

– stwierdził.

 

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka