Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Dobrzyński dalej brnie po wyroku NSA. Wymowny komentarz płk Kozłowskiego [ZOBACZ]

- Droga prawna wygląda w Polsce inaczej. Postępowanie kontrolne kończy się albo umorzeniem, albo cofnięciem poświadczenia bezpieczeństwa. Tak było w przypadku prof. Cenckiewicza - powiedział płk Mariusz Kozłowski, były oficer SKW. Specjalista ds. służb skomentował w ten sposób kuriozalną wypowiedź Jacka Dobrzyńskiego na temat wyroku NSA dotyczącego poświadczenia bezpieczeństwa dla prof. Sławomira Cenckiewicza.

Autor:

Wyrok NSA. Szef BBN ma dostęp do informacji niejawnych

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne KPRM od wyroków WSA, który uchylił cofnięcie poświadczenia bezpieczeństwa dla obecnego szefa BBN prof. Sławomira Cenckiewicza. Sąd nie zostawił suchej nitki na politycznej akcji Tomasza Siemoniaka i Donalda Tuska potwierdzając, że prof. Sławomir Cenckiewicz posiada dostęp do informacji niejawnych. 

Szczegóły w tekście: Klęska Tuska w politycznej wojnie z prof. Cenckiewiczem. NSA po stronie faktów

Pomimo jednoznacznego orzeczenia NSA Jacek Dobrzyński, rzecznik Prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych, zdaje się iść w zaparte. W opublikowanym w sieci nagraniu stwierdził, że "wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego oddalające skargi kasacyjne ostatecznie zamykają etap sądowo-administracyjny sprawy dotyczącej cofnięcia Sławomirowi Cenckiewiczowi poświadczenia bezpieczeństwa dostępu do informacji niejawnych", ale zaznaczył, że rzekomo "nie oznacza to jednak, że Sławomir Cenckiewicz automatycznie odzyskał dostęp do informacji niejawnych".

Płk Kozłowski o Dobrzyńskim: Nie jestem w stanie wejść w tą głowę

Słowa Dobrzyńskiego skomentował w programie "W samo południe" na antenie TV Republika płk Mariusz Kozłowski, były oficer SKW, specjalista ds. służb.

Droga prawna wygląda w Polsce inaczej. Postępowanie kontrolne kończy się albo umorzeniem, albo cofnięciem poświadczenia bezpieczeństwa. Tak było w przypadku prof. Cenckiewicza. Poświadczenie bezpieczeństwa i droga odwoławcza, którą przewiduje polskie prawo, mówi o tym, że osoba, której cofnięto poświadczenie bezpieczeństwa może odwołać się do wyższej instancji – pana premiera. Jeśli pan premier podtrzyma decyzję szefa SKW, to wtedy taka osoba korzysta ze ścieżki sądowej. Pan minister Cenckiewicz wykorzystał dwie instancje – instancję Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, która przyznała mu rację mówiąc, że postępowanie kontrolne na skutek którego zabrano mu poświadczenie, było wszczęte niezgodnie z prawem. Tak orzekł WSA. Jednakże, ze względu na to, że wówczas podniosły się krzyki, że pan Cenckiewicz nie ma poświadczenia, choć w świetle prawa dalej je miał, pan Cenckiewicz spokojnie czekał do wyroku NSA. Ten wyrok jest ostateczny, nie ma tutaj dyskusji

– powiedział.

Przypomniał, że "pan rzecznik jest znany z tego, że pisze różne rzeczy w mediach społecznościowych, a potem albo je kasuje lub przemilcza".

Nie jestem w stanie wejść w tę głowę. Minister Cenckiewicz od wyroku WSA posiadał poświadczenie bezpieczeństwa. Na szczęście dzisiaj możemy powiedzieć, że Stróżyk przegrał z kretesem

– podsumował.

Autor:

Źródło: Telewizja Republika, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej