Nadsekwańskie stereotypy o Polsce
Informacje o wyborach samorządowych w Polsce ukazały się także we Francji. Większość mediów ograniczyła się do depeszy AFP. Nie zabrakło w niej tradycyjnych niemal stereotypów francuskiego myślenia o Polsce.
Informacje o wyborach samorządowych w Polsce ukazały się także we Francji. Większość mediów ograniczyła się do depeszy AFP. Nie zabrakło w niej tradycyjnych niemal stereotypów francuskiego myślenia o Polsce.
Seans lekceważenia i bezlitosna połajanka, którą w tym tygodniu zafundował w Parlamencie Europejskim lider liberałów Guy Verhofstadt szefowi Rady Europejskiej Donaldowi Tuskowi, z jednej strony świadczą o słabiutkiej pozycji byłego szefa PO w unijnym establishmencie, a z drugiej są zwykłą kłótnią w rodzinie. Polskie porzekadło z XVIII w. „Wart Pac pałaca, a pałac Paca” pasuje tu jak ulał.
Urzędy marszałkowskie i władze miejskie m.in. hojnie wspierają marsze i parady homoseksualistów i aborcjonistek.
Można kłócić się o skalę zwycięstwa PiS, ale bez wątpienia stan posiadania tej partii znacząco wzrósł. W liczbie mandatów do sejmików dwukrotnie, w liczbie sejmików sześciokrotnie. Sukces mógł być wprawdzie większy, ale wówczas władzy mogłoby się zakręcić w głowie i istniałoby ryzyko powtórki niektórych błędów.
Kilka dni temu dziennikarze śledczy z organizacji CORRECT! V ujawnili aferę finansową i podatkową, już teraz ocenianą na ok. 55 mld euro, co sprawia, że uznano ją za największe wyłudzenie podatków w historii Europy.
„Dla mnie to dziwne, że mamy bazy daleko od Rosji, gdy to właśnie Rosja jest największym zagrożeniem i nie mamy baz w jej pobliżu” – powiedział w rozmowie z publicznym radiem przebywający w Warszawie na międzynarodowym forum do spraw bezpieczeństwa (Warsaw Security Forum) były sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen.
Możliwość powstania Fort Trump wywołuje nerwowość na Łubiance, która udziela się opcji rosyjskiej w Polsce. Zastępy trolli i osób zadaniowanych przygotowują więc strawę dla polskich gownojedów. A co może być skuteczniejszego od tematyki żydowskiej, od kiedy wiemy o zakusach na nasz majątek przemysłu Holocaustu?
Ulga termomodernizacyjna jest istotnym wsparciem rządowych programów Czyste Powietrze i Stop Smog. Docieplanie budynków jest niezbędne, aby ograniczyć zużycie energii oraz emisję do środowiska zanieczyszczeń wytwarzanych przez gospodarstwa domowe.
Odpowiedzialność polityczna nie istnieje. To głębokie przekonanie ludzi PO zostało ugruntowane w 2011 r., gdy po katastrofie smoleńskiej i rozpętaniu konfliktu pomiędzy Polakami Platforma ponownie wygrała wybory. Wtedy bardzo wyraźnie mogliśmy zobaczyć mechanizm, który widzimy i dziś. Nie ma takich zaniechań, oszustw, skandali, złodziejstw, których znaczenia nie da się zneutralizować.
Polska powinna inwestować w wydobycie nowych złóż węgla i poprawić zarządzanie w tym sektorze. To jedyny sposób, aby obniżyć obecną cenę czarnego złota z rodzimych kopalń. Za rządów koalicji PO-PSL plan był prosty: wygasić pracę kopalń i oprzeć się na surowcu z importu. Dlatego dziś cieszyć mogą zapowiedzi rządu Mateusza Morawieckiego o istotnym znaczeniu węgla dla polskiej gospodarki.
Wśród części Polaków narasta jakaś bezrozumna moda na „dowalanie” Kościołowi, a niektórzy snują nawet jakieś dziwne marzenia o Polsce bez Kościoła albo powrocie do „wiary ojców”. Tymczasem w świecie prawosławia dzieją się procesy, z których wszyscy Polacy, wierzący czy nie, powinni wyciągnąć wnioski.
Do 100-lecia odzyskania niepodległości RP pozostało mniej niż miesiąc. Dokładnie tydzień później 100 lat, ale od pierwszej wolności, będzie obchodziła Łotwa. W tym bałtyckim kraju nie ma odpowiednika Polskiej Fundacji Narodowej (PFN), ale łotewska promocja państwa jest warta naśladowania. Tworzą ją entuzjaści, zapaleńcy i marzyciele, których nie potrafiła zniechęcić nawet biurokracja.
Polskie Stronnictwo Ludowe wbrew temu, co mówi ich prezes, nie wygrało wyborów samorządowych. Nie sposób jednak nie zauważyć, że Władysław Kosiniak-Kamysz zachowuje się jak król bez skarbu, ziemi i nawet ubrania.
Wybory samorządowe okazały się dla prawicy zwycięskie, ale warto zwrócić uwagę również na niepokojącą tendencję. Otóż jednym z fenomenów poprzednich (prezydenckich i parlamentarnych), zwycięskich dla obozu patriotycznego kampanii wyborczych był masowy udział i gorąca aktywność tysięcy obywateli, którzy niczym wyborcze mróweczki, każdy na miarę własnych możliwości, wspierali główną narrację.
Gdyby wierzyć niektórym publicystom, także tym prawicowym, PiS spotkała w trakcie niedzielnych wyborów wielka tragedia. Być może jest w tym jakiś kompleks wobec dużych miast i ich mieszkańców – nie wszystkim po prawej stronie musi być w smak, że rządząca partia trafia przede wszystkim do mieszkańców wsi i prowincji.
Zdaniem Fundacji Bertelsmanna Polska demokracja się osuwa. Wśród 41 sklasyfikowanych państw Polska jest już na pozycji 37. Organizacja, która przygotowała raport na ten temat, nie jest w Polsce specjalnie znana. A niesłusznie. Fundacja powstała w 1977 roku. Założona została przez Reinharda Mohna, jednego z najpotężniejszych magnatów medialnych powojennego świata…
Deklaracja blokowania baneru z hasłem „Dekomunizacja” to nie unikanie jątrzenia, lecz zwyczajna obrona swoich.
W tekstach pisanych w noc wyborczą zawsze wypada zacząć od zastrzeżenia, że nie zna się jeszcze wyników. Pisząc te słowa, mam do dyspozycji jedynie wyniki exit poll i materiał w postaci obserwacji reakcji polityków, mediów i tych wyborców, którzy aktywni są w mediach społecznościowych.