Główna nagroda jest nazywana katolickim Oscarem, a werdykt jury jest ogłaszany w Palazzo Cardinal Cesi w Watykanie. Ten niezwykły film to historia ludzi z całego świata, którym różaniec i zaufanie do Maryi zmieniły życie, a czasami je uratowały. Widzimy kobietę z Nigerii, która porwana i torturowana przez grupę Boko Haram, przeżywa dzięki modlitwie, widzimy ranionego w brzuch amerykańskiego żołnierza, któremu z różańcem w ręku (zdjęcie obiegło cały świat) udaje się z nadludzkim wysiłkiem dotrzeć do śmigłowca. Różańcowy był cud na Filipinach, kiedy to w 1986 r. pokojowa rewolucja ludzi trzymających w rękach różańce obaliła dyktatora Marcosa. Ten film pokazuje potęgę różańca nadal trzymanego przez nas podczas uroczystości Bożego Ciała. Różańca, który święcimy na pierwszą komunię.
Potęga różańca
To może być największy sukces polskiego filmu od wielu lat. Dzieło Mariusza Pilisa i Dariusza Walusiaka pt. „Teraz i w godzinę śmierci” na Festiwalu Filmów Katolickich „Mirabile Dictu” uzyskało nominację do nagrody w kategorii najlepszy film jako jedna z trzech produkcji (inne to amerykańskie „The Hidden Shrine” i włoski „Chleb z nieba”).