Węgry i Italia czyli schizofrenia mainstreamu
Tak, różnimy z się z Budapesztem w sprawach Rosji - i to więcej niż znacząco. Nie dajmy jednak sobie wmówić, czego chcą opozycyjne media i spora część UE, że Węgry są jedynym państwem w Unii, którego liderzy wykonują gesty w kierunku Moskwy. W Brukseli funkcjonuje powiedzenie, że Budapeszt mówi głośno to, co Berlin po cichu myśli – i robi.