Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Teluk
29.12.2022 12:00

Demokracja po ichniemu

Opozycja protestuje przeciw rekomendowanym przez Prawo i Sprawiedliwość zmianom w Kodeksie wyborczym. Znów słyszymy o zamachu na demokrację i praworządność. Krytycy nie chcą słyszeć o zwiększeniu frekwencji wyborczej i ułatwieniach dostępu do lokali dla mieszkańców, zwłaszcza w małych miejscowościach (np. bezpłatny transport tam, gdzie nie ma komunikacji publicznej).

Koalicja Obywatelska źle radzi sobie przy urnach. Boi się kolejnej porażki. Zamiast uczciwej walki o głosy preferuje raczej zagrania nieczyste, poniżej pasa. Tak było z promowaną uprzednio akcją „zabierz babci dowód”. Była to manifestacja pogardy wobec osób o odmiennych poglądach politycznych, starszych, niekiedy mieszkających na wsi, jako wstecznych i niegodnych przywileju głosowania. Teraz wśród wielu liderów opozycji słyszymy głosy, że trzeba umożliwić oddawanie głosów nieletnim. Wiadomo, dzieci są bardzo podatne na manipulacje, nie mają dużego rozeznania w świecie, a co dopiero w świecie polityki. Na tego typu sztuczki przy urnach liczy opozycja. Dbałość o transparentność wyborów i jak największą frekwencję powinna łączyć ponad politycznymi podziałami. Nie łączy, ponieważ dla KO wybory na równych warunkach są niekorzystne.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej