Czerwony Kapturek i wilk z puszką
Wilk leży w łóżku babci, a oto do jej domku wchodzi Czerwony Kapturek. Wilk nie ma babcinego czepka, nie udaje, że nie jest wilkiem, jeszcze się oblizuje po skonsumowaniu właścicielki, a do Czerwonego Kapturka mówi: „Wprawdzie zeżarłem ci babcię, ale nie róbmy z tego problemu, moherowa była i głosowała na PiS. Za to po obiedzie zajmuję się wolontariatem. Mam tu olbrzymi kosz i zbieram prezenty dla innych chorych babć. Masz wzruszyć się moją dobrocią i przesypać mi tu zawartość swojego koszyczka, bo inaczej jesteś obrzydliwą hejterką i będę płakać z powodu twojej nienawiści”.