Młodzi słyszą szachrajstwa Tuska
Gdy oglądam relacje z Campusu Polska, imprezy nastawionej na promocję tylko jednej opcji ideowo-politycznej i w niemałej części sponsorowanej przez zagranicznych donatorów, intryguje mnie jedno. Czy „młodzi radykałowie” – ekolodzy, feministki, aktywiści graniczni czują, że polityczni krętacze wodzą ich za nos jak chcą?