Podział biegnie przede wszystkim wzdłuż linii rozgraniczającej obozy polityczne. I to być może jest coś, co powoduje najistotniejszą zmianę po przegranych przez prawicę wyborach w 2023 r. Karol Nawrocki gromadzi ponad
50 proc. zwolenników. To automatycznie pozycjonuje siły polityczne w Polsce. Obóz konserwatywny ewidentnie się powiększył, bo ma gdzie się gromadzić: pod flagą zwycięskiego prezydenta. O fladze Rafała Trzaskowskiego nikt nie wspomina, po drugiej stronie został Donald Tusk z nadwyrężoną porażką armią. To była porażka, ale jeszcze nie klęska. Trzeba o tym pamiętać, bo zwycięstwo Nawrockiego dało możliwość zwrotu w polskiej polityce – jednak wszystkiego nie załatwia. To początek wojny o odzyskanie Polski. Wojny, w której jeszcze wszystko może się wydarzyć.
Zwrot. Rok nowego prezydenta
Ocena roku prezydentury Karola Nawrockiego będzie budzić kontrowersje.