„Dziś już jednoznacznie ustalono, że w najbliższych dniach amerykańscy przedstawiciele odwiedzą Ukrainę i Rosję. Szczegółowe informacje przekazał zespół prezydenta Stanów Zjednoczonych. Omówiliśmy dziś zapowiedziane wizyty Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera: udadzą się do Moskwy, a w niedzielę przyjadą do Kijowa” – napisał Zełenski na platformach internetowych.
Prezydent oświadczył, że strona ukraińska zapewnia, iż rosyjska przestrzeń powietrzna będzie bezpieczna na czas pobytu Witkoffa i Kushnera w Moskwie.
„Podobnie jak podczas wcześniejszych wizyt dyplomatycznych strony amerykańskiej, zapewnimy normalne funkcjonowanie rosyjskiej przestrzeni powietrznej, aby negocjatorzy mogli bezpiecznie dotrzeć na miejsce. Dbamy właśnie o nich, a nie o Rosję” - podkreślił Zełenski.
„Z naszej strony nie będzie ataków z powietrza. Rosja powinna zaś na zasadzie wzajemności zagwarantować ciszę i powstrzymać się od nalotów przez czas niezbędny do przeprowadzenia rozmów oraz rozwiązania kwestii logistycznych związanych z tą amerykańską wizytą” – dodał.
Prezydent oświadczył, że celem władz Ukrainy jest, aby rozmowy ze stroną amerykańską były możliwie najbardziej konstruktywne i merytoryczne. „Trzeba szukać realnych sposobów doprowadzenia tej wojny do końca. Zobaczymy, jakie propozycje mają Steve i Jared oraz co usłyszą na ich temat w Moskwie” – zaznaczył Zełenski.
Podróż Witkoffa i Kushnera byłaby pierwszą wizytą amerykańskich negocjatorów w Ukrainie. Obaj wysłannicy wielokrotnie udawali się natomiast do Moskwy, gdzie spotykali się z przywódcą Rosji Władimirem Putinem.
Witkoff i Kushner są od 2025 r. zaangażowani w proces negocjowania porozumienia pokojowego pomiędzy Rosją a Ukrainą. Rozmowy w tej sprawie wstrzymano na przełomie lutego i marca br., po wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem.
Obecnie Kijów zmaga się z nieustanną falą rosyjskich ataków z użyciem dronów odrzutowych. Piątek był dziewiątym dniem takich nalotów z rzędu.