Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Media

„Hańba, która spadnie na Tuska”. Ziobro o interwencjach wobec dziennikarzy Telewizji Republika

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro odniósł się do działań wobec dziennikarzy Telewizja Republika i serii policyjnych interwencji po zgłoszeniach dotyczących możliwych zagrożeń. – „To nie jest pierwszy raz, kiedy Tusk próbuje napaść na wolne media” – mówił Ziobro. Polityk nawiązał do wydarzeń z czasów pierwszych rządów Donalda Tuska oraz przejęcia mediów publicznych po zmianie władzy.

Ziobro na antenie Telewizji Republika ocenił, że obecna sytuacja wokół stacji wpisuje się w szerszy ciąg działań wymierzonych w media krytyczne wobec rządu.

– To nie jest pierwszy raz, kiedy Tusk próbuje napaść na wolne media. Proszę zwrócić uwagę, że Tusk już robił to wcześniej

– powiedział.

Były minister sprawiedliwości przypomniał sprawę działań służb wobec redakcji tygodnika „Wprost” za czasów poprzednich rządów Platformy Obywatelskiej.

– Przypomnę jego pierwsze rządy. Zlecił funkcjonariuszom ABW i prokuratorom najazd na redakcję tygodnika Wprost. Dlaczego? Dlatego, że dziennikarze dotarli do informacji wskazujących na kompromitujące nagrania członków jego rządu

– mówił Ziobro.

Odniósł się również do zmian w mediach publicznych po wyborach parlamentarnych.

Drugim przypadkiem, kiedy dopuścił się napaści na media, były media publiczne. (…) To moment przejęcia władzy, całkowicie nielegalne przejęcie tych mediów, bo on oczywiście mógł zrobić ustawę, mógł czekać na decyzję prezydenta, ale wiedział, że prezydent tego nie podpisze, więc użył przemocy i siły

– stwierdził.

Polityk ocenił także działania wobec środowiska Telewizji Republika.

I teraz jest punkt trzeci, ta eskalacja wobec Republiki. (…) To jest organizowanie pewnego rodzaju terroru, może nie w tym ekstremalnym rozumieniu tego słowa, ale przecież skala tej operacji organizuje całą grupę ludzi na pewno świetnie przeszkolonych, profesjonalnie, którzy wiedzą, gdzie jakie adresy są

– powiedział.

Ziobro mówił również o osobach odpowiedzialnych za organizowanie fałszywych zgłoszeń.

– To są zawodowcy, to są funkcjonariusze, którzy są zadaniowani jako grupa przestępcza podległa tym władzom do tego, aby niszczyć wolne media i żeby się to nie uda

– podkreślił.

Były minister odniósł się do możliwych konsekwencji międzynarodowych.

– To jest hańba, która spadnie na Tuska również w obszarze jego wizerunku na zewnątrz. (…) Nawet ci jego sojusznicy, z Ursulą von der Leyen na czele, będą się rumienić ze wstydu, jeśli te fakty zaczną trafiać do międzynarodowej opinii publicznej

– powiedział.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Media