Zmasowana fala fałszywych alarmów, wywołująca interwencje służb, dotknęła Telewizję Republika i jej dziennikarzy. Policjanci weszli do domu prezesa TV Republika Tomasza Sakiewicza, skuwając kajdankami jego asystentkę. Policja poinformowała, że w sprawie fałszywych alarmów zatrzymano 53-letniego mężczyznę.
Ale dziś o tym, że odwiedziła go policja, poinformował Marcin Dobski - dziennikarz TV Republika z magazynu "Ściśle Jawne".
Oho, był dzielnicowy (nie zastał) - rzekomo w sprawie jakichś hałasów, mam się odezwać. Sąsiadki mówią, że nikogo tak cichego tu nie było. To ja już wiem, od kogo wy są.
– napisał Dobski.
Oho, był dzielnicowy (nie zastał) - rzekomo w sprawie jakichś hałasów, mam się odezwać.
Sąsiadki mówią, że nikogo tak cichego tu nie było. To ja już wiem, od kogo wy są. — Marcin Dobski (@szachmad) May 16, 2026