W miniony weekend rosyjskie ataki na Odessę spowodowały straty i zniszczenia ważnych miejsc dziedzictwa Ukrainy. Zniszczona została m.in. prawosławny sobór Przemienienia Pańskiego. Przypomnijmy, że historyczne centrum miasta zostało w styczniu wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Audrey Azoulay, dyrektor generalna UNESCO, napisała w oświadczeniu: „To skandaliczne zniszczenie oznacza eskalację przemocy wobec dziedzictwa kulturowego Ukrainy. Zdecydowanie potępiam ten atak na kulturę i wzywam Federację Rosyjską do podjęcia znaczących działań w celu wypełnienia swoich zobowiązań wynikających z prawa międzynarodowego, w tym Konwencji haskiej o ochronie dóbr kultury z 1954 r. w przypadku konfliktu zbrojnego i Konwencji Światowego Dziedzictwa z 1972 r.”. Azoulay zapowiedziała też specjalną misję UNESCO „w celu przeprowadzenia wstępnej oceny szkód”.
W 1511 roku Khair Beg, młody władca Mekki, wydał dekret, że kawa jest „haraam”, czyli „zabroniona” przez Allaha lub też „grzeszna”. Pretekstem było zdrowie poddanych, niektórzy twierdzili, że picie kawy pobudza, ale prawdziwy powód był inny – Beg uznał, że kawa owszem pobudza, ale… radykalne myślenie. Bowiem w kawiarniach gromadzą się ludzie o podobnych poglądach, co sprzyja zawiązywaniu się spisków. Doszło do tego, że kawa została wpisana na listę wykroczeń na równi z tak poważnymi spawami, jak morderstwo i cudzołóstwo, czy spożywanie substancji odurzających i alkoholu. Zamknięto wszystkie pijalnie kawy, a każdy przyłapany na jej piciu lub sprzedawaniu podlegał karze chłosty.