Dwight Eisenhower, naczelny dowódca Alianckich Ekspedycyjnych Sił Zbrojnych, swoją książkę wspomnieniową z wojny na Starym Kontynencie w latach 1943-1945, zatytułował – „Krucjata w Europie”. Seria osiemdziesiątych rocznic, jakie obchodzimy w tym roku, przenosi nas do przełomowego na Zachodzie roku 1944. To wówczas miały miejsce tak olbrzymie operacje militarne, jak bitwa o Monte Cassino czy operacja Overlord, a także – co ważne – powstanie w Warszawie. Krucjata to walka Krzyżowców o odzyskanie „ziemi świętej”, walka w imię Dobra ze złem. Z jakim „złem” jednak mieliśmy do czynienia? Kto i jak je identyfikował?
6 czerwca 1944 roku alianci rozpoczęli największą w czasie II wojny światowej operację desantową – lądowanie w Normandii. Była to część operacji „Overlord”, otwierającej drugi front na zachodzie Europy. Z portów Wielkiej Brytanii w morze wyszła flota inwazyjna licząca półtora tysiąca transportowców – w tym dziesięć pod polską banderą – wypełnionych żołnierzami i sprzętem. Towarzyszyło im 1200 okrętów osłony i wsparcia oraz 4 tys. barek desantowych, które miały posłużyć do przewiezienia żołnierzy na ląd.
Przywilej koszycki został wpisany na Polską Listę Krajową Programu UNESCO Pamięć Świata. Dokument o ogromnym znaczeniu dla historii i ustroju państwa polskiego znajduje się w Muzeum Narodowym w Krakowie w oddziale MNK Biblioteka Książąt Czartoryskich. Przywilej koszycki został nadany polskiej szlachcie przez króla Ludwika Węgierskiego w 1374 roku w Koszycach w zamian za uznanie przez szlachtę praw do korony polskiej jednej z jego córek. Dokument zmieniał zasady następstwa tronu i otwierał drogę do niego kobiecie. Dzięki niemu, szlachta zyskała wpływ na wybór następcy tronu i szereg innych przywilejów.