Fortuny wielu niemieckich przemysłowców powstały na plecach robotników przymusowych i Żydów podczas II wojny światowej, napisał w opublikowanej niedawno książce "Nazistowscy miliarderzy. Czarna historia najbogatszych niemieckich dynastii” holenderski dziennikarz David de Jong.
Leila Ibrahimova, dyrektor Muzeum Historii Melitopola, opowiedziała dziennikarzom New York Timesa, że do budynku placówki przyjechali rosyjscy żołnierze z mężczyzną ubranym w biały fartuch laboratoryjny. Szukali scytyjskiego złota, które muzeum miało w swoim posiadaniu. Pracowników rzucono na kolana i przykładano pistolety do głów, by wydobyć miejsce ukrycia bezcennych eksponatów. Nikt niczego nie wyjawił, ale Rosjanie przetrząsnęli pomieszczenia i złoto udało im się znaleźć. Następnie uprowadzili kustosza Galinę Kutcher, od tamtego dnia nie ma z nią żadnego kontaktu.
Na początku kwietnia do wałbrzyskiego Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków zadzwonił właściciel psa, z informacją o tym, że podczas spaceru Kajtuś wykopał w ziemi sporą dziurę, na dnie której znajdował się garnek z kilkudziesięcioma starymi monetami. Kiedy następnego dnia starszy inspektor ds. zabytków archeologicznych, Marek Kowalski, wraz z ekipą archeologów z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego udali się na wskazane miejsce, ich oczom ukazały średniowieczne brakteaty z 1 połowy XIII wieku.