Witold Zembaczyński
Mariaż z PO to ucieczka... od długów?! Poseł Nowoczesnej odpowiada. I "wbija szpilkę" Petru
W sobotę rady krajowe: PO i Nowoczesnej zapowiedziały połączenie obu klubów parlamentarnych. Decyzja ta oznacza m.in., że posłowie obu ugrupowań, wchodząc w skład jednego klubu, będą mieli w Sejmie mniej czasu w debatach. Poseł Witold Zembaczyński twierdzi, że była to konieczność. Pytany o długi partii, zrzuca wszystko na... Ryszarda Petru.
Nowoczesna chce likwidacji 500+. Wiemy, co o pomyśle Zembaczyńskiego, sądzi minister Rafalska
– Patrzę na ten głos (Witolda Zembaczyńskiego), jak na rozpaczliwą próbę zaistnienia w mediach, bo być może dziś tylko takie skrajne głosy pozwalają się przebić, albo jest to oferta programowa dla 5 proc. wyborców albo nawet mniejszej liczby, więc swoje polityczne eksperymenty mogą prowadzić – powiedziała portalowi Niezalezna.pl minister rodziny, pracy i polityki społecznej, Elżbieta Rafalska.