wiatraki
Niemcy dopłacą miliardy do energii. OZE okazały się zbyt drogie
Niemiecki rząd przygotował budżet na 2026 r., który przewiduje gigantyczne dopłaty do energii – łącznie ok. 30 mld euro, aby obniżyć koszty prądu dla przedsiębiorstw i części gospodarstw domowych. W praktyce jest to bezprecedensowa redystrybucja kosztów transformacji energetycznej na podatników, którzy wciąż odczuwają rosnące ceny energii elektrycznej. Chodzi nie tylko o krótkoterminowe wsparcie, lecz także o konsekwentną politykę dopłacania do produkcji OZE, która ma wejść do niemieckiej gospodarki na stałe. Krytycy wskazują, że tak potężne wsparcie zaburza konkurencję na wspólnym rynku.
Z marzeń o czystej energii pozostaną tony złomu. W Hiszpanii 1/3 wiatraków energetycznych do demontażu
W ciągu maksymalnie pięciu lat ponad 35 proc. wiatraków energetycznych w Hiszpanii będzie musiało zostać zdemontowanych - przewiduje stowarzyszenie firm wiatrowych (AEE). Co oznacza, że około 7500 turbin wiatrowych i 20 tys. łopat zmieni się w złom, który będzie trzeba zdemontować, przewieźć i przetworzyć. Mimo tworzących się wyzwań logistycznych, Komisja Europejska planuje zwiększyć budżet na produkcję energii z OZE.
Politycy PiS mówią wprost o "aferze wiatrakowej". Kto wniósł projekt do Sejmu? Pokazano listę nazwisk
Projekt ustawy podpisany przez posłów Koalicji Obywatelskiej i Polski 2050 przewiduje m.in. wywłaszczenia pod budowę farm wiatrowych i dopuszczalność ich budowy np. w parkach krajobrazowych. To wywołało duże oburzenie. Rafał Bochenek przedstawia listę polityków, którzy wnieśli ten projekt do Sejmu. Waldemar Buda mówi wprost: "O tym były te wybory 15 października! Deale, interesiki, prywatyzacja kosztem zwykłego człowieka".