Najważniejszą zmianą dotyczącą ustawy wiatrakowej było zmniejszenie minimalnej odległości od domów i zabudowań mieszkalnych. Zgodnie z nową ustawą ma ona wynosić teraz jedynie 500 m. To oznacza, że będziemy mieli pod tym względem jedne z najbardziej liberalnych przepisów w Europie. Jednak doszły kolejne kontrowersje. Podczas posiedzenia Senatu senatorowie Waldemar Pawlak i Stanisław Gawłowski zgłosili poprawki umożliwiające stawianie wiatraków tuż przy obszarach chronionych – parkach narodowych, obszarach Natura 2000 i parkach krajobrazowych, a także infrastrukturze związanej z bezpieczeństwem na lotniskach i drogach krajowych. To o tyle ciekawe, że projekt był ustalany w ramach konsultacji rządowych i wszystkie te zapisy były dyskutowane.
O to, by odsunąć wiatraki od dróg i lotnisk, zabiegały ministerstwa kierowane przez polityków PSL – Dariusza Klimczaka i Władysława Kosiniaka-Kamysza. Zdaniem polityków opozycji w zmianach czuć działania lobbystów.
– Wiatraki tuż przy wojskowych lotniskach? Proszę bardzo. Na skraju dróg krajowych i autostrad? Dlaczego nie? W parkach narodowych i samym środku Natury 2000? Ależ oczywiście – czego się nie robi dla inwestora… Co tam dewastowana przyroda, ludzkie i wojskowe bezpieczeństwo – interes wiatrakowego inwestora przeważa. Do tego lobbingowego rogu obfitości dokleili ochłap kwartału mrożenia cen energii i wycierają sobie gęby „bezpieczeństwem energetycznym”
– uważa Anna Trzeciakowska, która za rządów PiS była pełnomocnikiem rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.
– Te poprawki to rzecz skandaliczna. Gdzie są Paulina Hennig-Kloska i Mikołaj Dorożała. Gdzie są organizacje pozarządowe, które tak krytykowały wszystkie działania Prawa i Sprawiedliwości? – pyta senator Wojciech Skurkiewicz.
Instytut Pileckiego chroni Maksymiliana Schnepfa, ojca dyplomaty kojarzonego z PO. – To jest niebywałe, jak bardzo instytut odszedł od swojej pierwotnej idei i się zhańbił – mówi #GPC prof. Wiesław Wysocki.
— GP Codziennie (@GPCodziennie) July 17, 2025
Więcej ℹ️ od 00:00 na » https://t.co/1HYRtWiDJA pic.twitter.com/v6Ozr2cQSH