TVP
Nie chodzi o pieniądze, a dobre imię mediów publicznych - tak TVN tłumaczy odejścia do neo-TVP!
Związek Zawodowy Pracowników TVN zarzuca stacji brak reakcji na zmieniającą się sytuację medialną. Chodzi o nieustające transfery pracowników stacji z Wiertniczej do przejętej przez nominatów Bartłomieja Sienkiewicza Telewizji Polskiej. Związek usłyszał od pracodawcy, że "ludzie zawsze będą odchodzić z pracy", a rezygnującym bardziej niż na wynagrodzeniu ma zależeć na..."przywróceniu dobrego imienia mediom publicznym".
Pytała o "seks dla przyjemności", a Tusk podniósł jej mikroport. Przechodzi z "Wyborczej" do TVP
Justyna Dobrosz-Oracz wraca do TVP - ogłoszono w mediach. Pracownica "Gazety Wyborczej" zamienia Czerską na Woronicza, tym samym notując powrót do mediów publicznych po wielu latach. W ostatnich latach głośno było o jej pracy w Sejmie.
Nominaci Sienkiewicza zapłacą pracownikom mediów z własnej kieszeni? Kowalski: Ich umowy nie istnieją
To czarny dzień dla pułkownika Sienkiewicza - napisał na portalu x.com Mariusz Błaszczak. Skomentował w ten sposób oddalenie przez sąd wniosków o wpis otwarcia likwidacji Polskiego Radia i Telewizji Polskiej w Krajowym Rejestrze Sądowym. Sprawa jest szeroko omawiana w mediach społecznościowych, a część komentujących nie ma wątpliwości, iż to dowód na to, że rząd Tuska wobec mediów działał nielegalnie. Poseł Janusz Kowalski wskazał, że osoby, które dopuściły się tych działań poniosą konsekwencje. W tym neo-prezesi, którzy będą musieli pracownikom zapłacić z własnych pieniędzy.