Dziś szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz na antenie Polsat News zapewnił, że ws. mediów publicznych rząd będzie stosował się do wyroków sądów. Przypominamy o informacji z wczoraj, z której wynika, że warszawski sąd oddalił skargę na orzeczenie referendarza sądowego odmawiające wpisu rady nadzorczej TVP do KRS...
Odnosząc się do postawienia w stan likwidacji TVP, Polskiego Radia i PAP wicepremier podkreślił, że ostateczna ocena tego procesu należy do sądów. "Jest cały proces postępowań przed sądami administracyjnymi, również postępowań odwoławczych. Takie decyzje też już zapadają" – zaznaczył.
A w tym miejscu przypominamy informację z wczoraj o tym, że Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy oddalił skargę na orzeczenie referendarza sądowego odmawiające wpisu rady nadzorczej TVP do KRS. "Przewodniczącym" tej rady miał być Piotr Zemła - jedna z twarzy bezprawnego przejęcia mediów publicznych przez nominatów Bartłomieja Sienkiewicza.
Więcej w tekście poniżej:
Kosiniak-Kamysz dodał, że odwołanie ws. otwarcia likwidacji jednej z lokalnych rozgłośni radiowych zostało wpisane do KRS. W zeszłym tygodniu MKiDN informowało, że Sąd Rejonowy w Poznaniu wpisał do Krajowego Rejestru Sądowego otwarcie likwidacji spółki obecnie pod firmą Polskie Radio - Regionalna Rozgłośnia w Poznaniu "Radio Poznań" S.A. w likwidacji z siedzibą w Poznaniu.
Pytany, co stanie się jeśli wyroki sądów będą niepomyślne dla koalicji rządzącej wicepremier zapewnił, że rząd zastosuje się do nich niezależnie od wszystkiego. "Będziemy respektować takie wyroki, jakie zapadną" – dodał Kosiniak-Kamysz.
Dopytywany, czy w takiej sytuacji stare władze wrócą do TVP odparł: "Jeśli zapadną określone wyroki, to będziemy się do nich stosować". Niemniej jednak, nie odpowiedział na to pytanie wprost...