sąd
Kuriozalne zarzuty i znikające dowody! Wymiar sądowej (nie)sprawiedliwości
Fałszywy biegły, przez którego człowiek trafił do aresztu. Znikające dowody w sprawie. Absurdalne zarzuty. Zniszczenie polskiej firmy. W tle interesy rosyjskich oligarchów. Sprawa Mirosława Ciełuszeckiego, przedsiębiorcy z Podlasia, oskarżonego w kuriozalnym procesie, toczy się od prawie dwudziestu lat. Przypomina ponury serial. Jest ciężkim oskarżeniem wobec III RP i wymiaru sprawiedliwości, którego dziś bronią przedstawiciele salonów totalnej opozycji. Sprawa toczy się do dziś. Od 2002 roku!
Szereg błędów w związku z organizacją wizyty w Smoleńsku. Mocne oskarżenia pod adresem Arabskiego
W procesie Tomasza Arabskiego i czterech innych urzędników ws. organizacji lotu do Smoleńska z 10 kwietnia 2010 roku przed Sądem Okręgowym w Warszawie mowy końcowe wygłaszają oskarżyciele. - W związku z organizacją wizyty w Smoleńsku popełniono szereg błędów. Odpowiedzialność za taki stan rzeczy spoczywa m.in. na ówczesnym szefie kancelarii premiera Tomaszu Arabskim, a także innych urzędnikach - prokurator Przemysław Ścibisz.