Sąd Najwyższy
Referendum jednak ważne. Konstytucjonalistka: "Należy pewne rzeczy zakazać wprost w kodeksie wyborczym"
Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego uznała, że referendum 15 października była ważne, a wniesione protesty nie wpłynęły na ostateczne rozstrzygnięcie. Prof. Anna Łabno, komentując uchwałę SN, przypomina że członkowie komisji wyborczych nie są uprawnieni do zadawania pytań o wydanie kart referendalnych. Zdaniem wykładowczyni Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, w ten sposób komisja wyborcza sugeruje odpowiedź wyborcy, wpływa na wolność jednostki i narusza prawo do samodzielnego podejmowania decyzji. - Takich pytań członek komisji nie powinien zadawać - mówi w rozmowie z niezalezna.pl prof. Łabno.
Wątpliwości coraz więcej. Do Sądu Najwyższego trafiło już ponad 1000 protestów wyborczych i referendalnych
Do Sądu Najwyższego trafiają liczne skargi dotyczące wyborów parlamentarnych oraz referendum ogólnokrajowego. Wśród nieprawidłowości zgłaszanych przez wyborców znajdują się między innymi masowe naruszenia ciszy wyborczej poprzez oddawanie głosów po ogłoszeniu sondażowych wyników exit poll. W Sądzie Najwyższym zarejestrowano już 477 protestów wyborczych oraz 696 protestów przeciwko ważności referendum
Ojciec znęcał się nad niemowlęciem. SN uwzględnił kasację Ziobry
Sąd raz jeszcze będzie musiał rozstrzygnąć, jaką karę orzec wobec Daniela G. za znęcanie się nad nowo narodzonym synkiem i dwukrotną próbę doprowadzenia go do śmierci. Sąd Najwyższy uwzględnił kasację prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, według którego 15 lat więzienia wymierzone w G. byłoby zbyt łagodną karą.