relokacja uchodźców
Czy ktoś ocali nas przed hiszpańską lekkomyślnością? "Na pewno nie Komisja Europejska"
Po długim milczeniu Komisja Europejska zdecydowała zauważyć wreszcie jeden z gorętszych tematów z obszaru polityki międzypaństwowej, jakim jest plan zalegalizowania przez Hiszpanię w ekspresowym tempie, z pominięciem kontroli parlamentarnej, ponad pół miliona nielegalnych imigrantów. Wtorkowa debata w PE zamiast jednak wyjaśnić wątpliwości, tylko je wzmogła. Obecny na sali obrad Jacek Ozdoba nie ma wątpliwości: Tu chodzi o lekko ponad pół miliona ludzi! Pamiętajmy o tym, że osoby te będą też chciały sprowadzić swoje rodziny, na co Unia od dawna patrzy życzliwym okiem. Europie grozi gigantyczny kryzys migracyjny! - powiedział w rozmowie z portalem niezalezna.pl.
Marszałek Senatu: Warto być konsekwentnym
\"Nasze racje zostały uwzględnione. Przyjmowanie migrantów powinno być i będzie suwerenną decyzją państw. Zatem pomagamy potrzebującym na miejscu i strzeżemy swoich granic. Nasza wizja polityki migracyjnej zwyciężyła. Warto być konsekwentnym\" – napisał na Twitterze marszałek Senatu, Stanisław Karczewski.
Sytuacja migracyjna wciąż trudna. Znów będzie nacisk na kraje Unii, które sprzeciwiają się relokacji!?
– Sytuacja migracyjna jest nadal trudna, kraje UE powinny wykazać się solidarnością – poinformował komisarz ds. migracji, Dimitris Awramopulos. Według Komisji Europejskiej liczba nielegalnych imigrantów przybywających przez niektóre rejony Morza Śródziemnego wzrosła. Pytany o możliwość podjęcia ewentualnych kroków dyscyplinujących wobec krajów, które nie chcą uczestniczyć w programach relokacji i przesiedleń stwierdził, że KE ma \"środki i kompetencje\", by wymusić realizację swoich decyzji, woli jednak prowadzić z tymi krajami dialog.