Rafał Trzaskowski
Wystarczyło pytanie o Jakiego i Guziała. Reakcja Trzaskowskiego - nerwowa
Porozumienie Patryka Jakiego z Piotrem Guziałem w walce o prezydenturę w Warszawie musiało chyba mocno nie spodobać się kandydatowi Koalicji Obywatelskiej na włodarza stolicy. Rafał Trzaskowski zareagował dziś na pytanie o Guziała dość nerwowo, twierdząc, że "przyjrzałby się całemu zespołowi, który otacza Jakiego". Tymczasem metka "faworyta", z jaką szedł do wyborów Trzaskowski, zdaje się już wisieć na ostatnim włosku...
Trzaskowski pobrał świadczenie „dla PiS-owskich dzieci”. „Dlaczego mam z tego nie korzystać?”
Rafał Trzaskowski pojawił się dziś w TVN 24, gdzie wypowiadał się na temat obietnic wyborczych Prawa i Sprawiedliwości, w kontekście wczorajszej konwencji wyborczej tego ugrupowania. Jak można się było spodziewać, kandydat PO i Nowoczesnej nieustannie krytykował PiS. W ferworze dyskusji wygadał się jednak, że jego żona... z pewnością skorzysta z wyprawki dla uczniów. - Dlaczego mamy z tego nie korzystać? - zapytał Trzaskowski i kontynuował dalej przemowę o niewiarygodności PiS-u. Tymczasem na Twitterze zawrzało.
Trzaskowski splagiatował hasło wyborcze? Teraz się tłumaczy – dość osobliwie
– Cieszę się, że filozofia, którą prezentuję od wielu miesięcy - filozofia inwestycji w ludzi, walki z dyskryminacją jest podzielana przez innych kandydatów – w ten, dość zastanawiający sposób, Rafał Trzaskowski odniósł się do zarzutów Piotra Guziała o kradzież hasła wyborczego "Warszawa dla wszystkich".